O walce o zachowanie brzęczkowickiego lasu pisaliśmy wielokrotnie, można przeczytać na ten temat m.in. w akrtykułach "Walka o brzęczkowicki las" czy "Głos mieszkańców został wysłuchany".
Na spotkanie na Górce Słupeckiej przybyło około 30 osób, rodzice przyprowadzili dzieci świecąc przykładem, jak dbać o to, co nie może obronić się samo. Wydarzenie zainaugurowały triumfalne dźwięki piosenki "We are the champions", piekły się kiełbaski, nie milkły rozmowy.

Mieszkańcy zapewniają, że nie poprzestaną na tym, co osiągnęli. Planują m.in. wyposażyć las w karmniki dla ptaków i innych, dzikich zwierząt. Chcą także postawić informacyjne tablice przybliżające ciekawą historię terenu od Trójkąta Trzech Cesarzy aż po Dworzec PKP. Rozważają także przygotowanie dwóch leśnych alejek pod spacery - postawienie kilku ławek i zadaszeń dla przechadzających się tamtędy mieszkańców czy osób spacerujących tam z psami. Nie chcą jednak zanadto ingerować w leśny teren - zależy im, by zachować jego dziki, naturalny charakter. Na ten moment najważniejszym jest jednak, by mieszkańcy dopilnowali zmiany statusu terenu z przeznaczonego do zabudowy wielorodzinnej na teren rekreacyjny. W tej chwili nie ma jeszcze takiej możliwości, ale gdy tylko się pojawi, mieszkańcy zamierzają złożyć odpowiedni wniosek.
Tymczasem grupa, która od tygodni tak zaciekle walczyła o brzęczkowicki las, świętuje i daje przykład na to, że warto podejmować rękawicę w sprawach, na których nam zależy. Dzięki ich determinacji Mysłowice pozostaną bogatsze o dużą połać pięknego lasu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego świętowali na górce słupeckiej a nie w tym lesie ,las to dostawca drewna do paleniska
To jak już poświętowali to może niech zdejmą te szmaty i folię z drzew które rozwiesili. Chyba że nie interesuje ich las tylko robienie zamieszania
Mało tych mieszkańców a co nie którzy nawet tam nie mieszkają a też świętują.
Mysłowice mają spore połacie lasów w stosunku do miast woj.śląskiego. Wstrzymanie inwestycji jest rzuceniem kłody pod swoje nogi. Nie wiem z czego tutaj cieszyć się?
Mysłowice mają spore połacie lasów w stosunku do miast woj.śląskiego. Wstrzymanie inwestycji jest rzuceniem kłody pod swoje nogi. Nie wiem z czego tutaj cieszyć się?
Brakowało jeszcze tvłenu ????????????????
Dlaczego świętowali na górce słupeckiej a nie w tym lesie ,las to dostawca drewna do paleniska
To jak już poświętowali to może niech zdejmą te szmaty i folię z drzew które rozwiesili. Chyba że nie interesuje ich las tylko robienie zamieszania
Mało tych mieszkańców a co nie którzy nawet tam nie mieszkają a też świętują.