W minioną niedzielę mężczyzna powiadomił telefonicznie służby, że w budynku Urzędu Miasta Mysłowice jest podłożony ładunek wybuchowy. Zgłoszenie nie potwierdziło się - na miejscu nie znaleziono żadnym materiałów wybuchowych.
Mężczyzna został zatrzymany już kilkadziesiąt minut po wykonanym telefonie. To 42-letni mieszkaniec Mysłowic. Zatrzymany miał w organizmie pond 2 promile alkoholu.
Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie 42-latek usłyszał zarzut wywołania fałszywego alarmu. Grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec mysłowiczanina dozór policyjny - mężczyzna musi regularnie zgłaszać się do komendy policji.