Rada Miasta Lędziny podniosła mieszkańcom opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi o ponad 21%. Od stycznia 2025 roku płacą oni 34 zł od osoby za odbiór śmieci segregowanych. Radni nie zgodzili się na zniżki dla rodzin wielodzietnych i pozostawili zniżkę za kompostowanie odpadów zielonych na poziomie 2 zł. To kwota niezmieniana od wielu lat, dlatego mieszkańcom Lędzin nie opłaca się z niej korzystać. Tymczasem są gminy w Polsce, gdzie zniżka ta sięga 11 zł.
Odbiór odpadów zielonych to ogromny koszt – szczególnie w gminach o dominującej zabudowie jednorodzinnej. Wynika to z tego, że w małej gminie niemal wszyscy posiadają działki – odpadów zielonych jest ogrom i wysyłania śmieciarki do często znacznie od siebie oddalonych domostw generuje duże koszty (paliwo, czas pracy).
Ponadto wywożenie trawy czy liści z kilkunastoarowej działki do instalacji jest dyskusyjne. Tym bardziej jeśli nie trafiają one np. do biogazowni czy biokompostowni, a zwykle nie trafiają, bo takich instalacji jest ciągle niewiele. Natomiast dzięki kompostowaniu samorządy mogą poprawić wskaźniki poziomów odzysku. Wystarczy rozwiązać problem z ustalaniem masy odpadów zebranej na kompostownikach.
Do takiego wniosku doszły władze wielu gmin. Wraz z nową stawką opłaty za odpady, wprowadzają one podwyższone zniżki od mieszkańca za kompostowanie. Włodarze tych miejscowości chcą, aby na ich terenie było „coraz więcej osób, które będą zakładały swoje kompostowniki, żeby robiły kompost, który jest naprawdę bardzo ważnym elementem na działkach, żeby go później wykorzystywać” – powiedział Jacek Podgórski, burmistrz miasta i gminy Sochocin.
Sochocin to gmina, gdzie większość mieszkańców do tej pory odpady zielone wystawia do zabrania. Dlatego jej władze uchwaliły aż 11 złotową ulgę. We Wrocławiu mieszkańcy mogą liczyć na upust w wysokości 10 zł miesięcznie od osoby. Także w Gdyni, w gminie Łękawica czy Kutnie ulga wynosi 10 zł miesięcznie.
Z drugiej strony w Ustce od 2024 r. ulga za wywóz śmieci dla posiadaczy kompostownika wynosi 1,20 zł za miesiąc. W Lędzinach od wielu lata stawka ta wynosi 2 zł.
Można odnieść wrażenie, że ciągle w niektórych gminach upust uchwala się „na oko”, bez rachunku ekonomicznego. Rośnie jednak liczba gmin świadomych, że właśnie dzięki zbiórce i poddaniu kompostowaniu odpadów bio może ona zrealizować wymagania dotyczące poziomów recyklingu. Odpady bio są ciężkie i stanowią znaczną część masy wszystkich odpadów, a właśnie od masy liczone są poziomy recyklingu.
Być może więc gminy kalkulują, że opłaca im się uchwalić większą zniżkę i dopłacić do systemu, ale uniknąć kar? Jest bardziej ekonomicznie i ekologicznie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze