W tym sezonie, do 16 marca, straż pożarna w Mysłowicach odnotowała już 16 interwencji związanych z pożarami traw i nieużytków. Do groźnego zdarzenia doszło 15 marca przed godz. 19.00 przy ul. Dworcowej, gdzie ogień zaczął podchodzić pod ogródki działkowe.
Strażacy przypominają, że wypalanie traw jest wykroczeniem, za które grozi grzywna albo areszt. Takie pożary wyrządzają duże szkody w środowisku naturalnym – powodują wyjałowienie ziemi, hamują naturalny rozkład resztek roślinnych, są przyczyną śmierci zwierząt, niszczą miejsca lęgowe wielu gatunków ptaków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach. Pożary traw mogą również zagrozić budynkom, lasom oraz innym obiektom. Co ważne, angażują znaczną liczbę sił i środków straży pożarnych, które w tym czasie mogą mogą być potrzebni podczas działań związanych z ratowaniem życia i mienia ludzkiego w innym miejscu. - Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi stwarzających zagrożenie poprzez wypalanie traw, zaangażowani strażacy nie dojadą z pomocą na czas tam, gdzie będą naprawdę potrzebni – zaznacza mł. bryg. Wojciech Chojnowski z Komendy Miejskiej PSP Mysłowice.
Fot. arch.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I zabijają kleszcze, które nie mają naturalnych wrogów... Wysyp chorób zakaźnych wywoływanych przez kleszcze stale rośnie od początku lat 2000
I zabijają kleszcze, które nie mają naturalnych wrogów... Wysyp chorób zakaźnych wywoływanych przez kleszcze stale rośnie od początku lat 2000