Reklama

Rozmaitości

28/07/2024 10:30

W pamiętny dzień, 22 lipca wybrałem się do Mysłowic. Moim celem było sprawdzenie co dzieje się na terenie Promenady. Wszak remont skończył się jakiś czas temu i siły natura miały już wiele okazji do przetestowania zastosowanych rozwiązań. Na początku opowiem o tym co widziałem w drodze do Przewiązki. Promenadę jako taką zostawiam sobie na później.

 

Chore bratki

Wysiadłem na przystanku Kościół i siłą rzeczy zwróciłem uwagę na to co posadzono w przydrożnych klombach. Nie tak dawno były tutaj sadzone niecierpki. Teraz dominują bratki. Bliżej przejścia podziemnego towarzyszy im lobularia nadmorska, tutaj w odmianie o białych kwiatach. To gatunek rodzimy dla flory śródziemnomorskiej uprawiany wszędzie tam, gdzie klimat mu sprzyja. U nas to roślina jednego sezonu wegetacyjnego. Podobnie traktuje się bratki. Ten są tutaj w kilku odmianach barwnych. Poza tym, że mam tutaj ładne kwiatki w oczy rzuca się porażenie przez mączniaka. Pomimo tego wyglądają one kwitnąco a nawet owocująco. Ta choroba do niedawna była opisywana jako mączniak wielożywny – Golovinomyces cichoracearum. Choroba występuje przede wszystkim na 230 gatunkach z 50 rodzajów roślin z rodziny astrowatych. Wskutek postępu badań naukowych ustalono, że teraz to Golvinomyces oronti. Ten gatunek także uwielbia atakować wiele gatunków roślin żywicielskich. Oddziaływanie choroby na bratka mieści się w puencie tej piosenki – czy Go zabił, czy Go nie zabił, grunt, że jednak Go osłabił.

Reklama

 

Drzewa z Placu Wolności

Plac Wolności to przede wszystkim miejsce posadowienia pomnika kardynała Hlonda. W tej okolicy znajdują się stosunkowo stare drzewa. Najstarszym z nich zdaje się być bardzo rozłożysty dąb czerwony mający status pomnika przyrodo ożywionej. Tutaj jest mocnym dendrologicznym akcentem. W lasach to groźny gatunek inwazyjny. Kolejnym okazałym drzewem jest tutaj kilkupienny jawor o purpurowych blaszkach liściowych. Do tego dochodzi spore jak na Śląsk skupisko igliczni trójcierniowej, gatunku rodzimego dla flory Ameryki Północnej. Drzewo wyróżnia się kępami silnych cierni w osi pnia. Z tego powodu tu i ówdzie w Polsce przyjmuje się, że mogły być one źródłem cierni do korony cierniowej i nie ma znaczenia, że do Europy ten gatunek trafił po XV wieku. Są tam jeszcze także rodzime dla flory Ameryki robinie akacjowe. Jest zatem możliwość porównania obu gatunków, bo iglicznia wygląda jak akacja ale nie jak akacja. Jest jeszcze wiązu górskiego o zwisających pędach.

Reklama

 

Szczypta zieleni

Z roślin zielnych o tej porze roku warto zauważyć żółto kwitnącą nawłoć kanadyjską, znaczy się mimozę, którą "jesień się zaczyna". Na trawnikach spore połacie zajmują krwawnik pospolity oraz koniczyna łąkowa. Pojawia się sałata kompasowa. Ta już wygląda bardzo owocująco, znaczy się ma wiele dmuchawców. Niedaleko Przewiązki spore połacie zajmuje trawa o palczastych kłosach. To palusznik krwawy. Generalnie uchodzi za chwast, ale może być niebanalną ozdobą.

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości