Uczniowie, rodzice i dziadkowie spędzili piątkowe popołudnie w Szkole Podstawowej nr 15 na Wesołej, by wspólnie upiec pierniczki i wykonać świąteczne ozdoby. Dochód z ich sprzedaży zostanie przekazany Hospicjum Cordis.
W tym spotkaniu wzięli udział także nauczyciele, prezydent Dariusz Wojtowicz i jego zastępca Mateusz Targoś, którzy chętnie włączyli się w pieczenie pierników na szczytny cel. Pierniczki, a upieczono ich prawie tysiąc sztuk, a także zrobione w tym samym dniu podczas warsztatów świątecznych kartki, ozdoby, wianki adwentowe zostaną sprzedane podczas kiermaszu w szkole i kiermaszu dzielnicowego. Cały dochód – powiedziała dyrektorka szkoły Aneta Szczęsny – zostanie przekazany na wsparcie Hospicjum Cordis.
Frekwencja chętnych do pomocy zaskoczyła nawet organizatorów, przygotowane dwa pomieszczenia na pieczenie i warsztaty pękały w szwach, ale praca szła sprawnie, a stosy pięknie przyozdobionych pierniczków rosły z minuty na minutę.
W przerwie można było wziąć udział w grach i zabawach rodzinnych. Było gwarno, wesoło i kolorowo, a wszystkim przyświecał szczytny cel.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cel szczytny to prawda ,ale warunki sanitarne ,nikt nie ma ochronnych rękawic o zasłoniętych ustach nie wspomnę Taka mała uwaga na przyszłość
Ooo kolega to chyba bilecik do Chin chce dostać
Pani dyrektor chyba jeszcze nie tak dawno pluła jadem na tego pana …
Oj tam, najlepszy to jest tam Nauczyciel, któremu odebrano dziecko z pieczy za złe traktowanie , ciekawe czy rodzice zadowoleni że oddają swoje pociechy w ręce potwora ...
Cel szczytny to prawda ,ale warunki sanitarne ,nikt nie ma ochronnych rękawic o zasłoniętych ustach nie wspomnę Taka mała uwaga na przyszłość
Ooo kolega to chyba bilecik do Chin chce dostać
Pani dyrektor chyba jeszcze nie tak dawno pluła jadem na tego pana …