Wbrew potrzebom i opinii mieszkańców dzielnicy Ławki, miasto postanowiło wyremontować fragment ul. Murckowskiej, który jest w najlepszym stanie. Wyraz swojemu niezadowoleniu i oburzeniu z podjętej przez urzędników decyzji dali podczas spotkania, które zorganizowano 13 lutego.
Na spotkanie w sprawie planowanej przebudowy odcinka ul. Murckowskiej urzędnicy zaprosili mieszkańców do salki katechetycznej przy kościele. Miała to być okazja do zgłoszenia uwag do koncepcji przebudowy i powstającego projektu. Tymczasem mieszkańcy nie pozostawili na pracownikach urzędu suchej nitki zarzucając im, że zakres planowanej przebudowy to nieporozumienie. Padły słowa o stawianiu mieszkańców przed faktem dokonanym, pogardzie dla mieszkańców, braku logiki, złym ustalaniu priorytetów i złym zarządzaniu budżetem miasta.

Przebudowa ul. Murckowskiej jest dofinansowana z Polskiego Ładu. Wniosek złożony w 2023 r. przez miasto o dofinansowanie tej inwestycji dotyczył kompleksowej przebudowy ulicy. 4 mln zł, które Mysłowicom zostały przyznane na przebudowę, wystarczą jednak na wyremontowanie tylko niewielkiego odcinka drogi.
W urzędzie miasta podjęto decyzję, że przebudowa zacznie się od środka Murckowskiej i obejmie fragment, który został wyremontowany w latach 2016 - 2017, i na tle całej drogi jest w najlepszym stanie. Jest dobrze oświetlony i ma chodnik, których brakuje na pozostałej długości drogi - podkreślali mieszkańcy.
- Mamy 1200 ludzi i 200 metrów chodników w tej dzielnicy! - przypomniał proboszcz ławeckiej parafii ks. Michał Chlubek.
- Za cmentarzem nie ma chodnika, auta jeżdżą szybko, droga jest rozwalona, a my remontujemy kawałek dobrej drogi! - wypomniał jeden z mężczyzn obecnych na spotkaniu.
- Nie uzgadniał z nami nikt tego zakresu, nikt nie konsultował - zaznaczyła radna Joanna Myszka.
Radna przytoczyła też odpowiedź wiceprezydenta Mateusza Targosia, który na jednej z sesji rady miasta stwierdził, że zakres został ustalony z mieszkańcami Ławek podczas indywidualnych rozmów. To jeszcze bardziej rozsierdziło uczestników spotkania.

Proboszcz Michał Chlubek domagał się od wiceprezydenta Wojciecha Chmiela odpowiedzi na pytanie, kto zdecydował o zakresie przebudowy, kto go zatwierdził, z kim był konsultowany, kiedy i gdzie były prowadzone konsultacje z mieszkańcami dzielnicy. Odpowiedź nie padła.
Podczas spotkania pojawiła się propozycja, aby mieszkańcy podpisywali się pod pismem do prezydenta miasta, w którym wspólnota dzielnicy nie wyraża zgody na przedstawiony plan przebudowy fragmentu Murckowskiej i żąda przedstawienia planu remontu wszystkich dróg w Ławkach.
Po wyjaśnieniach udzielonych przez naczelnik Wydziału Inwestycji Moniki Zając wycofano się z tego pomysłu. Naczelnik tłumaczyła, że przetarg na przebudowę został rozstrzygnięty, umowa z wykonawcą podpisana i nie ma możliwości, aby zmienić przedmiot zamówienia i wykonać projekt na inny odcinek drogi. Rezygnacja z zaproponowanego zakresu inwestycji wiązałaby się z utratą dofinansowania, rozwiązaniem umowy z wykonawcą i koniecznością zapłacenia mu kary.
- Podpisanie tego pisma będzie błędem właśnie z tego powodu - przyznała radna Joanna Myszka.
Reklama
Mieszkańcy Ławek, postawieni przed faktem dokonanym, postanowili jednak skorzystać z możliwości wniesienia uwag do przygotowywanego projektu.
- Czy można zrobić tylko chodnik i drogę, bez ścieżki rowerowej, i wtedy przebudować dłuższy odcinek? - pytała jedna z mieszkanek.
Padały też pytania o wywłaszczenia właścicieli działek, co wynika z planowanego poszerzenia jezdni i budowy ciągu pieszo-rowerowego. W zastosowanej przy tej inwestycji procedurze ZRID, mieszkańcy nie mogą się nie zgodzić na wywłaszczenie. Dlatego zaproponowali rezygnację ze ścieżki rowerowej, aby zachować swoje działki.
Wszystkie uwagi do projektu mają zostać spisane, a radna Joanna Myszka i Krzysztof Biolik, były radny miejski z dzielnicy Ławki, mają spotkać się w tej sprawie z projektantem i urzędnikami.
- Zastanowimy się z projektantem co można zmienić, na przykład szerokość drogi, tak, żeby było jak najmniej zabranych nieruchomości, i żeby zminimalizować państwa niezadowolenie - zaproponował wiceprezydent Wojciech Chmiel.
Spotkanie ma się odbyć w najbliższy poniedziałek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sytacja podobna do tej z Morgow
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Sytacja podobna do tej z Morgow
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.