Pomysł przedłużenia sesji zaszczepiła radnym Marta Górna zgłaszając wątpliwości i konkretne pytania. Radni chcą wiedzieć jakie wydatki zostaną sfinansowane obligacyjnym zadłużeniem miasta i z jakim rzeczywistym stanem miasta mamy do czynienia. Według prezydenckiego planu termin wykupu obligacji to rok 2029. Emisja miałaby kosztować gminę 8 mln złotych.
Emisja obligacji zdaniem miejskiej skarbnik to najpilniejsza sprawa jaką na wczorajszej sesji mieli załatwić radni. Bez ich zgody gmina nie ureguluje w tym roku najpilniejszych wydatków, a i w przyszłym roku czekają miasto spore kłopoty finansowe - przekonywała radnych Lidia Łazarczyk pod nieobecność głównego wnioskodawcy pomysłu zadłużenia miasta - prezydenta Wójtowicza. Jak tłumaczyła wiceprezydent Marta Jabłczyńska, prezydent Wójtowicz musiał wyjechać w pilną delegację i nie udało mu się połączyć zdalnie, by uczestniczyć w najbardziej newralgicznej części czwartkowych obrad.
Włożony w ostatniej chwili do porządku obrad obligacyjny projekt uchwały wymaga jednak szczegółowego uzasadnienia. Radni, mimo wielu pytań, nie uzyskali konkretnych danych na co planowane obligacje zostaną wydane, ani też czy zadłużenie miasta na tak wysoką kwotę załatwi wszystkie jego problemy.
Oczekiwane informacje i „odkłamany” budżet na następny rok mają radni otrzymać do poniedziałkowej sesji. Liczą też na obecność prezydenta, do którego mają sporo pytań.
Tak głosowali radni w sprawie przerwy w obradach:
Za: Bernadeta Berzowska (PiS), Marta Górna( KO), Anna Kaczmarzyk (KO), Jacek Klimas (KO), Maria Krutysza (KO), Edward Lasok, Grzegorz Łukaszek (niezrzeszeni), Marek Mikuła (KO), Tomasz Papaj (PiS), Joanna Pniok (KO), Jacek Szołtysek (KO), Antoni Zazakowny (KO).
Przeciw: Krzysztof Biolik (niezrzeszony), Artur Bula (PiS), Andrzej Dombek (WdM), Agnieszka Harmata (WdM), Adrian Panasiuk (WdM), Sebastian Roncoszek (KO), Piotr Styczeń (WdM), Wiesław Tomanek (KO).
Wstrzymał się: Patałąg Robert (PiS)
Nieobecni: Mariusz Wielkopolan (PiS), Zbigniew Augustyn (PiS).