Prezydenckie media z dumą donoszą o sukcesach 3 lat kadencji Dariusza Wójtowicza. Mikołowscy dziennikarze z gazety „Nasze Mysłowice” chwalą prezydenta za szereg inwestycji i pozyskane od rządu środki finansowe. O dziwo usłużni autorzy wskazują również na porażki prezydenta...
Kto poznał choć trochę styl komunikowania się włodarza Mysłowic z mieszkańcami, wie że przypomina on propagandę sukcesu rodem z czasów Edwarda Gierka. Czyżby więc prezydent zmienił narrację i ośmielił się uczciwie mówić o swoich klapach? O święta naiwności! Porażkom Wójtowicza winni są:
radni, którzy nie wyrazili zgody na dołożenie horrendalnej kwoty 1,7 miliona złotych do schroniska,
radni także „nie współpracowali”, mimo że prezydent podjąć miał „wiele prób”,
„brak rąk do pracy”, który nie pozwolił wykonać budżetów obywatelskich,
niekompetentne osoby na stanowiskach urzędniczych, których prezydent za późno miał wymienić.
Czterem niepowodzeniom prezydenta nie jest winny prezydent!
Propagandyści z prezydenckich mediów wskazują, że z prezydentem współpracuje tylko 6 radnych, a pozostałych 17, rzekomo tylko wbija szefowi magistratu kij w szprychy i marzy „po cichu” o referendum odwołującym go ze stanowiska.
Tymczasem za 31 „sukcesów” wymienionych przez prezydenta odpowiada on i tylko on. Czy Wójtowicz potrzebował większości w radzie miasta, by przeforsować (oczywiście pomijając te, które uchwalono w poprzedniej kadencji) te inwestycje? Oczywiście, że potrzebował minimum 12 z 23 głosów w radzie miasta i jak widać musiał je otrzymać. Jeśli więc radni odpowiadają za porażki prezydenta, to tak samo odpowiadają za jego sukcesy.
W tekście podsumowującym 3 lata prezydenta pada teza, że prezydent podejmował „wiele prób nawiązania ścisłej współpracy” z radnymi. Nie znam żadnej takiej „próby”, wręcz przeciwnie. Okres prezydentury Wójtowicza to ogrom hejtu i szczucia. Już w samym cytowanym artykule odnaleźć można kilka zaczepek skierowanych w stronę miejskich radnych:
„ciągłe ataki radnych”,
„gdyby pozostali radni również chcieli wesprzeć nowego Prezydenta w dążeniu do cywilizacyjnych zmian samorządzie”,
„Większość radnych dąży po cichu do rozpisania referendum i odwołania Prezydenta”,
„trudno przewidzieć co szykują radni miejscy działający ręka w rękę z lokalnym Posłem Królem. Jednym słowem Stary Układ trzyma się dalej”,
„Radni przez wiele miesięcy blokowali restrukturyzację, aby pogrążyć Prezydenta”,
„Tu również część radnych blokowała”.
Czy tak wyglądają owe próby budowania współpracy?
Jeśli przewodniczący rady miasta, a jednocześnie lider Prawa i Sprawiedliwości w Mysłowicach „robi wszystko, by pozbyć się za wszelką cenę Wójtowicza” to jakim sposobem do budżetu miasta trafiło tyle milionów od rządu... Prawa i Sprawiedliwości.
Gdyby Papajowi zależało na pogrążeniu Wójtowicza, to po prostu zablokowałby potok środków płynących do Mysłowic. Jednak to Tomasz Papaj i Prawo i Sprawiedliwość mają największy wpływ na rząd, a nie związany z lewicą Wójtowicz. Dlaczego więc zamiast dziękować, prezydent atakuje Papaja?
Prezydent zamiast budować dobrą współpracę w najważniejszych dla Mysłowic sprawach wciąż jątrzy. Być może dlatego, że jego „sukcesy” trudno mieszkańcom dostrzec i na kogoś trzeba zrzucić odpowiedzialność. Próba udowodnienia, że za osiągnięcia odpowiada tylko prezydent, a za niepowodzenia wszyscy pozostali, przypomina sięganie prawą ręką do lewego ucha. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.
Marcin Stroński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Stroński, nie może być Pan "niegrzeczny" , tu można tylko chwalić...
Dlaczego radni, w tym z PIS, nie chcą zająć się dziurawą ul. Plebiscytową i Kościelniaka? Chcą dokuczyć mieszkańcom? Gdzie są środki na remont tych ulic? Rząd PIS nie chce dać?
Bo nawet PiS jest podzielony pomiędzy frakcje papaja a wielkopolski i bula ramię w ramię za wójtem stoją.
Modelka, a co mnie to obchodzi, że klika kopie się pod stołem. Dziury w drodze są nadal a to znaczy,że radni PIS są dla nas NIEPRZYDATNI.
Dokładnie - co do Wielkopolana to nie wiem, ale radny Bula ewidentnie głosuje na sesjach pod Wójta, pojawia się na czerwonym portalu czyli można powiedzieć, że jest związany z .... ekipą OdNOWA
Chwalić to się idzie kochane państwo nam dało ok.200milionow i co mamy gorsze g....o
Panie Stroński, nie może być Pan "niegrzeczny" , tu można tylko chwalić...
Dlaczego radni, w tym z PIS, nie chcą zająć się dziurawą ul. Plebiscytową i Kościelniaka? Chcą dokuczyć mieszkańcom? Gdzie są środki na remont tych ulic? Rząd PIS nie chce dać?
Bo nawet PiS jest podzielony pomiędzy frakcje papaja a wielkopolski i bula ramię w ramię za wójtem stoją.