Jak ten czas leci. Dopiero co radni uchwalali budżet na 2023 rok, a tu już czas, by przygotować się do sesji absolutoryjnej dla prezydenta. Pierwszymi, którzy muszą zabrać się za czytanie budżetowych dokumentów i ich analizowanie, są radni - członkowie Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Mysłowice.
To jedyna komisja, której opinia o wykonaniu budżetu trafia do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Z jej uwzględnieniem RIO opiniuje wykonanie budżetu, dając całej radzie swoistego rodzaju wskazówkę, czy prezydenckie działania w minionym roku były zgodne z prawem i czy nie spowodowały zagrożenia dla działalności miasta na kolejny rok. Innymi słowy, czy nie ma formalnych przeszkód do udzielenia prezydentowi absolutorium i wotum zaufania albo trzeba mu „przygrozić palcem”.
Niestety, do bicia braw jest raczej mało powodów, a wszelkie braki w wykonaniu budżetowych zadań wymagają od urzędników solidnych uzasadnień. Stąd na poniedziałkowe posiedzenie komisji rewizyjnej jej przewodniczący zaprosił prezydenta i jego zastępców, skarbnik i sekretarz miasta oraz naczelniczkę inwestycji. Na początek bowiem na warsztat radni wzięli wykonanie inwestycji i stan miejskich finansów.
Pomyślałam sobie, że to na tyle ważna komisja i ważne posiedzenie, że tym razem stawi się na nią cały komplet zaproszonych gości. Warto więc przyjść i posłuchać, z czym rzeczywiście mamy kłopot. Wszak to ostatnia dla urzędników okazja, by uzasadnić radnym, jakie są powody poważnych braków w wykonaniu planowanego budżetu i dlaczego miasto jest w tak kiepskim stanie. A co najważniejsze, przekonać radnych, że podejmowane decyzje były najbardziej racjonalne z możliwych.
I? Zawiodłam się. Na spotkanie stawiła się jedynie skarbnik miasta i wiceprezydent Mateusz Targoś, który jednak tak szybko opuścił salę, że nawet nie zdążył odpowiedzieć na pierwsze zadane mu pytanie.
Najbardziej jednak dziwi nieobecność naczelniczki inwestycji. Ostatnio odpowiedzi pani naczelnik na pytania radnych podczas sesji były mocno zdawkowe, stąd pytań pewnie byłoby sporo. Ale co się dziwić, skoro przykład takiego lekceważenia komisji i sesji rady miasta idzie od samego prezydenta. Wszak wyjątkową sytuacją jest obecność kompletu prezydentów podczas sesji rady miasta, za to niemal standardem jest nieobecność na sesjach samego prezydenta. O nader rzadkiej jego obecności na komisjach nawet nie ma co wspominać. Mało rzetelnie przez niego wygląda też traktowanie obrad sesji rady miasta, gdzie coraz więcej prezydenckich autopoprawek czy wręcz nowych projektów uchwał trafia do porządku obrad na dzień przed posiedzeniem sesji, zamiast co najmniej na siedem dni przed jej rozpoczęciem. Poza tym urzędnicy wiedzą już, że odpowiedzi na pytania radnych nie muszą być wyczerpujące czy konkretne, a te obiecane w formie pisemnej – mogą do zadającego pytanie nie trafić wcale albo po wyznaczonym terminie. Za takie zachowania nie grożą bowiem im żadne konsekwencje.
Tymczasem prezydent - jak już jest na sesyjnym posiedzeniu - to znajduje czas, by „przypominać” radnym, że celem jego działania jest porozumienie z nimi, „zaprasza” ich do spotkań przy stole i „dyskusji” na racje i argumenty, a wszystko po to, by „wspólnie” podejmować najlepsze dla miasta i jego mieszkańców decyzje.
A tak naprawdę podejrzewam, że prezydent ma inne preferencje i za jego przykładem idą urzędnicy.
Co daję pod rozwagę.
Grażyna Haska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mysłowice to przykład PiS za co by się nie wzięli to spieprzą
Hej. Zgadzam się. I trudno się dziwić, bo Daruś przylepił się do PiS jak gówo do dupy i udaje że jest bezpartyjny
Ja słońc Myslowic wraz ze swoją świtą spieprzyłem wszystko co tylko można. Teraz zabiegam o poplecznictwo i pomoc u Gepperta,Pinokia , Śpiewaka i Bibelota. Rozliczając mnie przeszkadzacie mi w tym. JESTEŚCIE NIEGRZECZNI I ROBICIE BRZYDKIE RZECZY
Cóż za twórczość trafnie oddająca żałosne poczynania ...
EL .... pre to czyste SLD..... obecnie czysta fana na wietrze bez wiarygodności i z szyderczym uśmieszkiem, małe zakompleksione gadające jajeczko.
Ciekawe czy i w tym roku czołowy krytykant Wójtowicza, mózg Lasoka i kontruktor nowej, przyszłej kolalicji przemalowanych z KO, PiS etc też będzie krytykował na następnie głosował za?
Mysłowice to przykład PiS za co by się nie wzięli to spieprzą
Hej. Zgadzam się. I trudno się dziwić, bo Daruś przylepił się do PiS jak gówo do dupy i udaje że jest bezpartyjny
Ja słońc Myslowic wraz ze swoją świtą spieprzyłem wszystko co tylko można. Teraz zabiegam o poplecznictwo i pomoc u Gepperta,Pinokia , Śpiewaka i Bibelota. Rozliczając mnie przeszkadzacie mi w tym. JESTEŚCIE NIEGRZECZNI I ROBICIE BRZYDKIE RZECZY