- Dla nas, już za chwilę abiturientów, to szczególny moment. Kończymy dziś kolejny etap naszej edukacji, a przed nami najbardziej stresujący egzamin w dotychczasowym życiu. Drodzy nauczyciele, chcę złożyć na wasze ręce podziękowania w imieniu nas wszystkich za tę trzyletnią współpracę, w czasie której zdarzały się dni lepsze i gorsze, za każde wasze wsparcie, za każdy wysiłek, czas prywatny, który nam poświęcaliście. Nasza trzyletnia przygoda w tej szkole dobiega końca. Nauczyliście nas jak żyć i wykorzystywać własne talenty, pomagaliście nam rozwiązywać dylematy moralne, pomagaliście poznawać rzeczy, których nie dalibyśmy rady sami odkryć – zwrócił się do nauczycieli w imieniu absolwentów Marcin Fic. - Drodzy nauczyciele, w to, że nas zapamiętacie nie wątpię. Mam jednak nadzieję, że zapamiętacie nas tak jak my was – dobrze i na długo – dodał na zakończenie.
Kończących przygodę z „Kościuszką” uczniów żegnała dyrektor ILO Dorota Konieczny-Simela, która przypominała młodzieży o czekającej ją odpowiedzialności za swoje decyzje i nadchodzących wyzwaniach. - Wykorzystujcie proszę to co staraliśmy się wam dać przez ostatnie lata. To nie tylko wiedza z przedmiotów, to także poczucie własnej wartości, poczucie godności, przynależności do określonej społeczności – mówiła.
Po przekazaniu przez abiturientów insygniów szkolnych drugoklasistom, najlepszym, najbardziej zaangażowanym, odnoszącym największe sukcesy w różnych dziedzinach uczniom wręczone zostały świadectwa z czerwonym paskiem, nagrody, dyplomy, odznaki i statuetki. Młodym w tych uroczystych chwilach towarzyszyli dumni ze swoich pociech rodzice, którzy przyjmowali gratulacje od wychowawców, dyrektor szkoły i prezydenta miasta.
Matury rozpoczynają się 6 maja. W „Kościuszce”, podobnie jak w II Liceum Ogólnokształcącym i Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, mimo strajku nauczycieli odbyły się konferencje kwalifikacyjne klas maturalnych. Maturzystom już teraz życzymy połamania piór!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze