Reklama

Pozdrowienia dla Mysłowic z kraju kangurów

05/05/2020 13:27

Pochodzący z Mysłowic Joachim Kinas od ponad 60 lat mieszka w Australii, ale co roku odwiedza rodzinne miasto. W tym roku podróż uniemożliwiła panująca pandemia koronawirusa. Pan Joachim pozdrawia za naszym pośrednictwem Mysłowice.

Pan Joachim w tym roku skończy 92 lata. Od wielu lat, zazwyczaj w maju, przyjeżdża do Polski, do swoich bliskich. Miał dwóch braci, którzy zmarli, zostały dwie bratowe i ich rodziny. Mimo że ponad 60 lat mieszka w Australii, to cząstka jego serca została jednak w Polsce, w Brzęczkowicach i Brzezince. Z powodu panującej na świecie, również w Australii, pandemii koronawirusa w tym roku musi zrezygnować z odwiedzin.

Urodził się w Brzęczkowicach, w wieku 16 lat został wywieziony do Wrocławia, potem do Bawarii, Austrii, Francji. Z Włoch dostał się do Anglii, gdzie przebywał do 1948 r. Obecnie mieszka w Albionie koło Melbourne. Tam założył prężnie działający Polski Klub Seniora. Jest również jednym z odznaczonych za zasługi w krzewieniu polskiej kultury i działalność na rzecz sportu wśród Polaków za granicą. Postanowieniem Prezydenta RP otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi. W Brzezince jest członkiem honorowym koła Związku Górnośląskiego.

Reklama

Wirus pokrzyżował mu tegoroczne plany, nie chce narażać zdrowia, bo to bardzo długa podróż. U nich, w Albionie – jak mówi syn bratowej pana Joachima, który niedawno rozmawiał z nim przez telefon, tak wielu zakażeń nie odnotowano, w jego rejonie nie ma też ofiar śmiertelnych, ale lepiej uważać w tym wieku. Pan Joachim póki co czuje się znakomicie i pozdrawia Mysłowice i swoich najbliższych. W jego planach nadal jest przyjazd do rodziny, ale dopiero za rok.

(SA)

Aplikacja na Androida

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości