Reklama

Powrót nad Przemszę

17/07/2022 09:11

Po powrocie z Warszawy odwiedziłem już Mysłowice, przeszedłem się przez Bończyk, ale teraz postanowiłem powrócić do 17 czerwca, kiedy to odbyłem spacer prawym brzegiem Przemszy. Właśnie do Wędrówek z Grzegorzkiem wstawiłem ostatni fotoreportaż z tego cyklu.

Taki sobie ściek

Nastał nam czas wakacyjnych wędrówek. Wielu z nas ignorując tak zwane paragony grozy odwiedza rejon Zatoki Gdańskiej. Osobiście nie byłem nad tamtejszym fragmentem naszego morza, ale mając przed oczyma obraz tego, co niesie Przemsza od Mysłowic do ujścia, jakoś nie odczuwam takiej potrzeby. Po prostu Przemsza jest zdecydowanie szara i nie zmieni tego mała dolewka czystej cieczy z Wąwolnicy oraz tego, co wlewa się tam ze zbiornika Dziećkowickiego. To klasyczna kropla w morzu potrzeb. Poza tym nie bez znaczenia jest spadek ilości rozpuszczalnika mysłowickich ścieków docierającego Białą Przemszą w rejon Trójkąta Trzech Cesarzy. Na szczęście w nieszczęściu nieco dalej można liczyć na inne dopływy Wisły, z których pierwszym jest Soła. A poza tym Wisłę doprawiają inne miasta. Generalnie jest jakaś poprawa, ale w dalszym ciągu aktualne jest powiedzenie – nie pomoże święty boże kiedy polska siusia w morze. Także tutaj na Przemszą jest jakiś postęp. Rzeki nie wyczuwa się z oddali.

Reklama

 

Ku ozdobie

Generalnie prawie cała trasa mojej wędrówki przebiegała w cieniu drzew. Tu i owdzie do wału przeciwpowodziowego. którym szedłem, zbliżały się zabudowania Dziećkowic. W drzewostanie dominują dęby szypułkowe, klony zwyczajne oraz jesion wyniosły. Pewne uzupełnienie stanowi wierzba krucha oraz sosna zwyczajna. Tuż przed ulicą Długą natrafiłem na grupę jesionu pensylwańskiego. Teraz czas spojrzeć pod nogi. Tutaj spore połacie blisko zabudowy zajmuje gajowiec z gatunku Galeobdolon argentatum. Tutaj niewątpliwie miał status uciekiniera lub wyrzutka z ogrodu. Są także gatunki rodzime dla naszej flory. Jednym z nich jest goździk kartuzek. To bylina o różowych kwiatach. Ich płatki są kosmate. Roślina uwielbia miejsca suche, świetliste. Piaski jej nie straszne. Jest często uprawiana w naturalistycznych ogrodach.

Reklama

 

Synantropizacja

Bliskość rzeki skłania niektórych mieszkańców do korzystania z niej jako miejsca utylizacji biomasy. Mam na to zdjęcia. Tu i ówdzie śmieci trafiają w zarośla i dopóty, dopóki Przemsza nie będzie bardziej wylewna, wpłyną na lokalną bioróżnorodność. W jednym miejscu natrafiłem na płat, w którym żółte tło stanowiła gorczyca polna. Czerwonym akcentem był tam mak polny. Całość otaczały płaty jeżyny popielicy. Jednakże najlepiej czuł się tam wilczomlecz obrotny. On był tutaj wyjątkowo dorodny, jak na możliwości tego gatunku. To składnik flory ruderalnych zbiorowisk roślinnych. Ma również status chwastu zasługującego na staranne tępienie. Jest trujący.

Reklama

Piotr Grzegorzek

 

PS. Kolejna wycieczka odbędzie się dopiero w sobotę, 23 lipca . Spotykamy się do godziny 10.30 w Krakowie na dworcu autobusowym od strony ulicy Bosackiej. Wstępny plan zakłada przejazd do Skawiny i przejście brzegami Skawinki i Wisły do Tyńca.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości