Nauczyciele z przedszkola Motylek przygotowali dla swoich małych podopiecznych bajkę o Jasiu i Małgosi. Nie była to tradycyjna wersja baśni braci Grimm, ale pouczająca opowieść, dzięki której dzieci mogły się wiele nauczyć.
W baśniowe postaci wcieliły się nauczycielki z przedszkola Motylek i 17 października zaprezentowały ją młodej widowni. Główni bohaterowie – Jaś i Małgosia – uciekli z domu ze strachu przed złą macochą i zgubili się w lesie... pełnym śmieci.
Okazało się, że winna bałaganu była Baba Jaga, która bardzo lubiła słodycze, ale nie lubiła po sobie sprzątać i wszystkie papierki po lizakach i cukierkach wyrzucała pod nogi. Jakby tego było mało, Baba Jaga była w złym humorze, bo od nadmiaru słodyczy rozbolały ją zęby.
Jak to w bajkach bywa, cała historia dobrze się skończyła – przedszkolaki pomogły posprzątać polanę, Baba Jaga obiecała, że nie będzie już śmiecić i będzie chodzić do dentysty, a Jaś i Małgosia szczęśliwie wrócili do domu. Bajkowe przedstawienie było dla dzieci nie tylko radosnym przeżyciem, ale też pożyteczną lekcją. Nauczyciele przypomnieli przedszkolakom jak segregować śmieci, nauczyli gestu wzywania pomocy, ale przede wszystkim przypomnieli, że zawsze warto i trzeba o wszystkim rozmawiać ze swoimi rodzicami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze