Reklama

Pomysły, jak społeczeństwo może ratować lasy – debata społeczna

05/12/2023 16:55

„Dalej działamy w sprawie lasów. Jeśli nie zgadzasz się na to, co dzieje się w naszych mysłowickich lasach…, jeśli widzisz ogromną skalę wycinki…, jeśli uważasz, że mieszkańcy powinni wyrazić swoje zaniepokojenie tą sprawą, to organizujemy spotkanie mieszkańców dotyczące wycinki lasów.” – takimi słowami prezes fundacji Ziemia Ukochana Dagmara Gliwińska zachęcała do udziału w kolejnym spotkaniu dotyczącym grabieży, które aktualnie się odbywają. Obecny na spotkaniu poseł Wojciech Król przedstawił, jakie działania będzie można podjąć, by głos mieszkańców, Polaków został usłyszany.

04.12.2023 godz. 18.00 w Piwnicy Artystycznej I Liceum Ogólnokształcące im. T. Kościuszki w Mysłowicach odbyło się kolejne spotkanie mieszkańców, którym nie jest obojętny los lasów. Lasów m.in. mysłowickich, które aktualnie są systematycznie i „na akord” wycinane. Oczywiście wiadomym jest, że konsumpcja tego surowca wymaga jego „hodowania”, jednakże zdaniem społeczników powinno być to wykonywane innym systemem, nie niszczącym.

Udział w debacie brał dr Jerzy Parusel, leśnik, były dyrektor Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska, a zarazem mieszkaniec dzielnicy Dziećkowice, od dawna zaangażowany w temat wycinki prowadzonej w kosztowskim drzewostanie. Podkreślał, że jednym z ważniejszych problemów jest fakt, że Plany Urządzania Lasów są przygotowywane niezgodnie z prawem, co daje wolną rękę do prowadzenia wycinek. Nie uwzględniają one np. siedlisk przyrodniczych, które powinny być chronione zgodnie z Dyrektywą Siedliskową. To istotne, ponieważ Polska przegrała proces w TSUE, w związku z tym, ze tego nie przestrzega. W Kosztowach znajdują się tego typu siedliska bagienne i wilgotne. Tymczasem w efekcie działań leśników zamiast sosen i brzóz będą dęby i buki, co jest całkowicie niezgodne z aktualną wiedzą przyrodniczą. W opinii doktora takie działania to dewastacja przyrody. W trakcie rozmów z nadleśnictwem druga strona dialogu dopuściła się nawet podważenia diagnoz, doświadczenia i kompetencji dr. Parusela. – Finałem tej sprawy będzie złożenie przeze mnie zawiadomienia do prokuratury o popełnieniu przestępstwa poprzez świadome zniszczenie świata roślinnego w obszarze 495a. – podsumował dr Parusel. – Może to pozwoli na inny, lepszy dialog w innych miejscach.

Reklama

- Jak ważny jest to temat, świadczy to, że zostało to zapisane w umowie koalicyjnej. Było to też w naszym programie wyborczym. Mamy świadomość tego, że mamy w Polsce do czynienia z barbarzyństwem w stosunku do lasów.  My chyba wszyscy mamy świadomość tego, że z tego lasu korzystamy. Ważne jest, żeby korzystać mądrze i nie okradać siebie i przyszłych pokoleń, a na to niestety było przyzwolenie. – mówił poseł na sejm RP Wojciech Król. – Pan doktor powiedział o zawiadomieniu do prokuratury. Jeżeli pan doktor wyrazi zgodę i dostarczyłby mi taki „wsad” merytoryczny, to ja również jako parlamentarzysta złożę takie zawiadomienie. Myślę, że jestem w stanie pozyskać też parę istotnych podpisów. Mogę zadeklarować, że jeżeli nastąpi zmiana rządu, to zawiadomienie można złożyć od razu. Wysłalibyśmy też pismo o objęcie nadzorem do ministra środowiska oraz ministra sprawiedliwości. Może być to wprawdzie niepotrzebne, bo biorę pod uwagę, że może powstać komisja śledczą. Kodeks karny na szczęście przewiduje odpowiednie paragrafy dla pracowników Lasów Państwowych. Po pierwsze mówimy tutaj o funkcjonariuszach publicznych, którzy pełnią swoją funkcję w imieniu państwa, w związku z czym podlegają chociażby pod tzw. przestępstwo urzędnicze art. 231 kodeksu karnego, czyli nie dopełnienie lub przekroczenie uprawnień. Natomiast w tym przypadku możemy mówić o przestępstwie w związku z artykułem 181, czyli przestępstwo przeciwko środowisku – w ust. 1 mowa jest o wyrządzeniu szkody znacznych rozmiarów i wtedy grozi kara, co jest istotne, pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 10. Niestety jeszcze mają miesiąc na zniszczenie tego, co napotkają m mówił poseł Król.

Tutaj należy zaznaczyć, że niestety aktualnie proceder trwa i nie wiadomo, ile przez najbliższy miesiąc zostanie wyrąbanych drzew. Przychód LP za ubiegły rok to ok 15 mld zł, z czego na ochronę przyrody wydatkowano zaledwie 0,4%.

Reklama

- Z danych, które są ogólnodostępne wynika, że Lasy Państwowe płacą podatki na poziomie 3% swoich przychodów. Ustawa o lasach państwowych mówi, że mogą płacić tylko podatek dochodowy CIT oraz podatek leśny. – mówi uczestnik debaty Tomasz Breś. – Mówimy o miliardach zł zatrzymywanych w tej instytucji, co jest kuriozum. Spółki skarbu państwa są bardzo skrupulatnie rozliczane, ale przypomnijmy, że Lasy Państwowe nie mają osobowości prawnej. Jeśli wejdziemy na stronę Lasów Państwowych,  to wszystko wygląda pięknie, a w rzeczywistości jest odwrotnie. Wypłaty, podwyżki, nagrody, zakup nieruchomości, sprzętu, samochodów. Myślę, że nie tylko mi się wydaje się, że po ponad 30 latach istnienia takiej a nie innej gospodarki, warto się pochylić nad struktura i funkcjonowaniem tej organizacji. Dobrze, że są zapewnienia, że będą kierowane zarzuty pod kątem konkretnych osób, ale wiemy, że wykrywalność przestępstw urzędniczych jest znikoma. Ciekawostką jest, że żadna instytucja w Unii Europejskiej, która zajmuje się gospodarką leśną, nie ma we władaniu takiego odsetka powierzchni kraju jak Lasy Państwowe.  

Podczas rozmów z posłem przypomniano o możliwości uczestniczenia przez obywateli w resortowych komisjach sejmowych. Na terenie całego kraju działają lokalnie społecznicy, skupieni np. w ramach projektu Lasy i Obywatele, którzy wyrażają swój protest. 

Reklama

- Nie ukrywam, że wiążemy duże nadzieje z deklaracjami, które padły podczas naszego spotkania z posłem Wojciechem Królem. Cieszymy się, że przedstawiciele koalicji nie mają wątpliwości co do konieczności jak najszybszego wprowadzenia moratorium na 20% najcenniejszych lasów. Bardzo zależy nam, mieszkańcom na tym, aby w kwestiach ochrony lasów przyszły resort ministerstwa środowiska bazował na eksperckiej wiedzy przyrodników, opiniach organizacji ekologicznych i pozarządowych, a nie głosach z Lasów Państwowych – mówi prowadząca spotkanie Sylwia  Kulińska. – Stąd pomysł posła Króla odnośnie możliwości powołania tego rodzaju forum doradczego jest dla nas bardzo ważny. Społeczeństwo ma dosyć ochrony lasów realizowanej piłą. Dobrze, że politycy reprezentujący przyszłą władzę widzą to w ten sam sposób. Cieszą zapowiadane głębokie zmiany w LP oraz wyciągnięcie konsekwencji od osób bezpośrednio odpowiedzialnych za patologię w tej instytucji. Podsumowując, społeczeństwo nie może doczekać się szybkich rezultatów w kwestii faktycznej ochrony lasów i z pewnością będzie monitorować sytuację.

jf

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ? - niezalogowany 2023-12-07 07:30:07

    Przecież KO chciało sprywatyzować lasy Polskie, a wy się spotykacie z posłem tej partii żeby je ratowac?! Gratuluję polotu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wydra - niezalogowany 2023-12-07 10:46:04

    A może po prawie 30 latach należałoby się nad mega klubem pochylić i ewentualnym zarzutom dla konkretnych osób? Hmmm

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefan i Wandzia - niezalogowany 2023-12-07 16:44:29

    Społeczeństwo od lat wybiera swojego posła Króla, który potem ma w d..użym poważaniu wyborców. Takie sprawy powinien załatwiać od ręki! Już znikły dziesiątki hektarów lasów w Mysłwicach i co? Nawet wybory go nie zmotywowały bo głosy i tak dostał.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości