Rada miasta na wniosek burmistrza Marcina Majera zwiększyła mieszkańcom Lędzin podatki lokalne o ponad 21%. Za odpady zapłacimy jeszcze więcej, niż pierwotnie planowano. Takiej podwyżki podatków od nieruchomości, gruntowego czy transportowego a także opłat za odbiór śmieci dotąd jeszcze nie było. To efekt uchwał podjętych na październikowej sesji rady miasta, których skutek mieszkańcy odczują w roku 2025.
Poprzednie władze gminy dbały o to, żeby koszty funkcjonowania samorządu były jak najniższe, a w kieszeniach mieszkańców pozostawało jak najwięcej pieniędzy. W tej kwestii zarówno burmistrz Krystyna Wróbel jak i miejscy radni byli zgodni. Wszak niskie daniny płacone przez mieszkańców samorządom są często zachętą do zamieszkania na ich terenie.
Dane potwierdzają zarówno najniższy koszt funkcjonowania lędzińskiego samorządu w powiecie, jak i najniższe koszty życia w mieście. Tymczasem burmistrz Marcin Majer stwierdził, że zamierza w tej kwestii „dogonić peleton” gmin powiatu bieruńsko-lędzińskiego i zaproponował podniesienie opłat, a tym samym kosztów z tym związanych aż o ponad 21%. O tyle rosną najważniejsze dla mieszkańców podatki od nieruchomości oraz opłata za zagospodarowanie odpadami.
Decyzją rady miasta podatek „mieszkaniowy” wzrósł z 0,84 zł do 1,02 zł, podatek „gruntowy” zwiększono z 1,07 zł do 1,30 zł. Natomiast opłata za odbiór śmieci segregowanych wzrosła z 28 zł od osoby miesięcznie do 34 zł. Choć pierwotnie planowano zwiększenie tej opłaty do 32 zł.
Co te nowe stawki oznaczają rodzin? Rodzina 4-osobowa mieszkająca w domku jednorodzinnym, która dotychczas wydawała rocznie na podatki od nieruchomości i gruntowy 1000 zł i 1344 zł za odbiór śmieci, odprowadzi w przyszłym roku do gminnej kasy 2842 zł, czyli 498 zł rocznie więcej, niż przy stawkach obecnie obowiązujących.
Warto przy okazji dodać, że radni popierający burmistrza Marcina Majera nie zgodzili się na zaproponowane przez radnego Pawła Wanota ulgi dla rodzin posiadających „Kartę dużej rodziny”, co jest praktykowane w innych miastach. Natomiast szumnie ogłoszone przez władze miasta „Konsultacje społeczne dotyczące opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi” okazały się fikcją, bo przy uchwalaniu nowej stawki burmistrz nawet nie uznał za stosowne podsumować tej formy dialogu z mieszkańcami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a na wyspie HULA---GULA rdzenni mieszkancy podatków wcale nie placą miejscowemu kacykowi .
a na wyspie HULA---GULA rdzenni mieszkancy podatków wcale nie placą miejscowemu kacykowi .