Reklama

Pobili na śmierć

24/04/2024 10:47

Na trzy miesiące trafili do aresztu dwaj mieszkańcy Mysłowic, którzy pobili 48-letniego mężczyznę. Ofiara nie przeżyła. Do tragicznej w skutkach bójki doszło w dzielnicy Rymera.

W poniedziałek 22 kwietnia około godz. 7.30 mysłowiccy policjanci zostali poinformowani, że na podwórku jednej z kamienic na Rymerze leży nieprzytomny mężczyzna.

- Po przyjeździe na miejsce policjanci z referatu patrolowo-interwencyjnego zastali na miejscu ratowników medycznych, którzy udzielali pomocy 48-letniemu mysłowiczaninowi. Reanimacja mężczyzny nie przyniosła jednak efektów – informuje mł. asp. Łukasz Paździora, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.

Mundurowi natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawców pobicia. Ślady na klatce schodowej zaprowadziły ich do jednego z mieszkań, w którym 48-letni lokator i jego 38-letni kolega próbowali zatrzeć ślady bójki.

Reklama

- Jak się okazało, mężczyźni pili alkohol z pobitym 48-latkiem. W trakcie libacji doszło pomiędzy nimi do sprzeczki, która zakończyła się tragicznie. Mężczyźni pobili współbiesiadnika, a gdy zorientowali się, w jakim jest stanie, wynieśli go na podwórze i rozpoczęli sprzątanie mieszkania – dodaje mł. asp. Łukasz Paździora.

Mieszkańcy Mysłowic zostali zatrzymani. Po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach i usłyszeli zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. 23 kwietnia Sąd Rejonowy w Mysłowicach zadecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzą w tymczasowym areszcie. Za pobicie ze skutkiem śmiertelnym grozi im do 10 lat więzienia.

Reklama

aa

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości