Reklama

Ognisko przerodziło się w groźny pożar

28/04/2025 17:00

O tym, jak groźny i nieprzewidywalny jest ogień, przekonały się dwie 13-latki które chciały rozpalić ognisko, a wywołały groźny pożar. Teraz za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowiedzą przed sądem rodzinnym.

Do zdarzenia doszło 8 kwietnia br. w Bieruniu, w rejonie ulicy Piaskowcowej. Jedna z mieszkanek zgłosiła policji, że w tym rejonie pali się trawa. Na miejsce wezwano straż pożarną. Zanim zastępy dotarły na miejsce, policjanci podjęli własne działania. Chcieli spróbować ugasić ogień na własną rękę, zanim rozprzestrzeni się na pobliskie domostwa.
Gdy ruszyli do akcji, ogień zajął już ogromną połać terenu. Płomienie były coraz bliżej zabudowań. Mundurowi ewakuowali mieszkańców jednego z domów. Istniało bowiem ryzyko, że ogień dotrze do budynku z powodu silnego wiatru. Okazało się, że mieszka tam sama schorowana, niepełnosprawna kobieta. Policjanci przenieśli ją w bezpieczne miejsce, po czym wzięli się za gaszenie pożaru traw. Po kilku minutach na miejsce dotarli strażacy, którzy ugasili rozprzestrzeniający się żywioł. 

Policja i straż pożarna apelują o rozsądek

Wypalanie traw jest nie tylko nielegalne, ale również wyjątkowo niebezpieczne. Mimo to każdego roku rośnie liczba takich zgłoszeń w całej Polsce. Od początku tego roku służby interweniowały przy takich zdarzeniach już 6 317 razy, a rok temu jedynie 1 551 razy. 
W całym 2024 roku strażacy przyjęli 21,6 tys. zgłoszeń dotyczących pożarów traw i nieużytków rolnych. W ich wyniku śmierć poniosło 5 osób, a 36 osób zostało rannych. Łącznie spłonęło 48,6 km2 traw i nieużytków, a straty materialne związane z tymi pożarami wyniosły ponad 22 mln zł.

Reklama


Aktualnie trwa ogólnopolska „Stop Pożarom Traw”, która ma na celu zmniejszenie liczby pożarów traw oraz podniesienie świadomości ludzi w zakresie zagrożeń związanych z podpalaniem nieużytków rolnych.
Za większość pożarów traw odpowiadają ludzie. Zwykle są oni przekonani, że spalenie suchej trawy użyźni w sposób naturalny glebę, a to spowoduje szybszy i bujniejszy wzrost młodej trawy. Pożary traw są jednak bardzo niebezpieczne dla lasów, do których niejednokrotnie w przeszłości przenosił się ogień. Zagrożeni są również ludzie i ich majątki. 
Za takie zachowanie grożą surowe kary w postaci nagany, aresztu lub grzywny w wysokości od 5 000 zł do nawet 5 tys. 20 000 zł. W skrajnych przypadkach podpalacze mogą iść do więzienia nawet na 10 lat.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości