Ministerstwo Edukacji Narodowej analizuje skutki zniesienia obowiązkowych prac domowych w szkołach. Minister Barbara Nowacka zapowiedziała, że wyniki ewaluacji poznamy w październiku lub listopadzie, a na ich podstawie zapadnie decyzja o ewentualnych zmianach w przepisach.
Kilka lat temu rodzice, uczniowie i nauczyciele alarmowali, że młodzież jest przeciążona nauką po lekcjach. Dodatkowo coraz większą rolę zaczęły odgrywać nowe technologie – w tym sztuczna inteligencja – które zmieniły sposób odrabiania zadań. Zdaniem minister Nowackiej nauczyciele mają dziś inne skuteczne narzędzia sprawdzania wiedzy, np. częstsze kartkówki. Brak wyraźnego spadku wyników egzaminu ósmoklasisty potwierdza, że system działa.
Proces ewaluacji opiera się na konsultacjach z nauczycielami i ekspertami. Wyniki ankiet wśród kadry pedagogicznej mają być znane w ciągu najbliższych tygodni.
Minister odniosła się również do planów wprowadzenia nowego przedmiotu „edukacja zdrowotna”. Jak wyjaśniła, resort zrezygnował z obowiązkowego wdrożenia, by uniknąć napięć i dać szkołom czas na zapoznanie się z programem. Przedmiot ma w przyszłości poruszać m.in. tematy higieny, zdrowego odżywiania i profilaktyki badań.
Zarówno w kwestii powrotu obowiązkowych prac domowych, jak i kształtu edukacji zdrowotnej, MEN chce oprzeć się na rzetelnych analizach i szerokich konsultacjach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze