Reklama

O czym na nadzwyczajnej sesji nie było

26/03/2021 17:07

Niektórzy mogą uznać mnie za idiotkę, że piszę o czymś, czego nie było. Niby dziwne, ale fantazje, które tutaj zaprezentuję, inspirowane są faktami, które miały miejsce w Mysłowicach. Dla porządku jednak podam, że ostatnia sesja była nadzwyczajną, poświęconą likwidacji składowiska odpadów niebezpiecznych w Brzezince.

Wracając do moich fantazji, to nie mafia przyszła do prezydenta Mysłowic, żeby uzyskać zgodę na tymczasowe składowisko odpadów niebezpiecznych, lecz przedsiębiorca, który gdzieś, komuś obiecał, że za stosowną opłatą zutylizuje kilka tysięcy ton odpadów. No, ale trzeba czekać w długiej kolejce do zakładów utylizacji, więc ten ktoś, gdzieś... zaoferował większe pieniądze, byleby zrobić to szybciej. Przedsiębiorca wystąpił więc do kilku gmin o uruchomienie składowiska tymczasowego. Ówczesne przepisy były takie, że nie można było odmówić przedsiębiorcy. Dopiero za sprawą prokuratury i sądu status poważnego przedsiębiorcy zmieniono na status przestępcy – mafiosa. Przedsiębiorca bowiem po skasowaniu pieniędzy uznał, że składowiskiem „tymczasowym” nie będzie się już zajmował. Niech zajmie się nim gmina.

No i nasza gmina się zajęła. Według mnie za późno oraz w sposób niekompetentny. Zacznę od Komisji Przetargowej, która zajęła się wyborem jakiegoś przedsiębiorcy, który za stosowną opłatą zutylizuje kilka tysięcy ton odpadów niebezpiecznych w Brzezince. Powołanie na przewodniczącego komisji prawnika – adwokata jest kolosalnym błędem. Dlaczego? Ano dlatego, że dobry prawnik nie pozwoli sobie, aby w procedurach pod jego nadzorem wystąpiły jakiekolwiek błędy. Więc jak się może kiedyś okazać, nawet gdy kontrakt zostanie źle wykonany, to na pewno nie będzie winna komisja, czy też organ, który ją powołał.

Reklama

Tyle że w całej sprawie chodzi o to, żeby mieć pewność, że beczki z Brzezinki nie pojadą do jakiegoś innego miejsca w Polsce czy Europie, ale raz na zawsze zostaną zutylizowane i nigdy już nie zagrożą mieszkańcom żadnej innej gminy. Dlatego przewodniczącym komisji powinien być inżynier chemik, który merytorycznie potrafiłby ogarnąć temat. Istotnym warunkiem takiego zamówienia powinno być wskazanie przez startującą firmę, w jaki sposób oraz dokładnie, w którym zakładzie zostaną zutylizowane odpady z Brzezinki. Cena zatem byłaby mniej istotna, bo co z tego, że ktoś weźmie mało, a po kilku latach okaże się, że nasze beczki są w innej miejscowości.

Trochę realu. Kilka lat temu w gazecie pojawił się temat przedsiębiorcy, który robił posadzki, liczone w hektarach. W kontrakcie była receptura posadzki, której ważnym elementem było włókno szklane. Przedsiębiorca, korzystając z nieuwagi zamawiającego, zamiast 10 wywrotek włókna szklanego dziennie, przywoził 5 wywrotek. Pieniądze z pozostałych 5 wywrotek widmo inkasował do własnej kieszeni. O dziwo, nikt nawet nie nazwał go gangsterem. Jedyną uciążliwością, jaka go spotkała, to niekończące się naprawy gwarancyjne posadzki.

Reklama

Wracam do moich fantazji. W różnych materiałach interwencyjnych widziałam schemat, kiedy przedsiębiorca oferuje kierowcy wywożącego odpady premię za „zgubienie” ładunku. Jeżeli do tego dodać, że podwykonawców jest bez liku i do tego z różnych innych krajów, to „zgubienie” ładunku może być łatwe. Ktoś powie, że po kwitach poznamy, ile zutylizowano odpadów. Odpowiem tak, są przedsiębiorcy, którzy są gotowi wystawić wszelkie kwity, jeśli im się to opłaca.

Wracam do sesji. Kilkukrotnie pytano oraz podkreślano, że firma, która ma utylizować odpady, od momentu podpisania kontraktu bierze na siebie odpowiedzialność za nie. Wszyscy wyglądali na zadowolonych, że problem już nie wróci do Mysłowic. A ja taka pewna nie jestem. Co dają pod rozwagę.

Reklama

Grażyna Haska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Walenty - niezalogowany 2021-03-26 17:56:59

    Taki szczegół jeden może nie istotny. Komisja przetargowa nie zrobiła żadnego przetargu a negocjowała z jedną firmą która dostała tyle ile chciała od początku, a stawki jakie chciała są dużo wyższe niż podawane na sesji jako rynkowe. Co ciekawe referencje konsorcjum są dość egzotyczne. Radni trochę pomarudzili ale się zgodzili. Ciekawe gdzie byli przez cały czas i dlaczego sprawy nie monitorowali. Nie dało się jednak zrobić normalnego przetargu i wybrać jakieś firmy co w Polsce się sprawdziła i faktycznie odpady zutylizowała? Może byłoby dużo taniej? Pewnie nie dało się.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    prawda nas wyzwoli - niezalogowany 2021-03-26 20:00:34

    ” Przedsiębiorca wystąpił więc do kilku gmin o uruchomienie składowiska tymczasowego. Ówczesne przepisy były takie, że nie można było odmówić przedsiębiorcy.” Czy Pani raczy sobie żartować z czytelników i mieszkańców Mysłowic? Artykuł 46.1. pkt 1 Ustawy o odpadach, która obowiązywała w momencie wydawania decyzji jest dokładnie taki sam jak po nowelizacji tej ustawy w 2019 r. i brzmi: „Właściwy organ odmawia wydania zezwolenia na zbieranie odpadów lub zezwolenia na przetwarzanie odpadów, w przypadku gdy zamierzony sposób gospodarowania odpadami: 1) mógłby powodować zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub dla środowiska;” Osoba wydająca decyzję o uruchomienia składowiska mogła więc odmówić jej wydania, szczególnie wobec przytaczanych na jednej z sesji informacji, że już w samym wniosku ów „przedsiębiorca” wymienił niebezpieczne substancje jakie będą składowane na Brzezince. Dlaczego więc, taki niby doświadczony i wykształcony urzędnik (o powstawania takich bomb ekologicznych mówiono we wszystkich mediach od kilku już lat) nie wydał decyzji odmownej? Powodów może być kilka, począwszy od tego, że po prostu nonszalancko podszedł do całej sprawy czy skończywszy na tym, o czym nieformalnie mówią między sobą mieszkańcy Mysłowic. Miejmy nadzieję, że prawdziwą przyczynę ustali prokuratura prowadząca śledztwo. Zamiast więc wybielać bohatera sprowadzenia na miasto kolejnych dziesiątków milionów długu napiszcie jak to możliwe, że po takim skandalu z Brzezinką nie tylko nie poniósł on żadnych konsekwencji, a wręcz przeciwnie, jego kariera nabrała rozpędu i dokonał dużego awansu. Temat kto mógł za tym stać byłby naprawdę bardzo ciekawy…..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jess - niezalogowany 2021-03-28 22:20:05

    Ja tam nie wiem czy wydający decyzję naczelnik nie poniósł konsekwencji bo poszedł wyżej w województwo. Może to nie negatywne ale zawsze konsekwencje.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości