Dariusz Wójtowicz powołał na swojego II zastępcę Mateusza Targosia. Nowy wiceprezydent ma 32 lata, był radnym Rady Miasta Piekary Śląskie, członkiem klubu Prawo i Sprawiedliwość i doradcą wojewody śląskiego.
Z dniem 11 marca Mateusz Targoś złożył mandat radnego i został powołany na II zastępcę prezydenta Mysłowic. Zastąpił na tym stanowisku Martę Jabłczyńską. Będą mu podlegać wydziały Infrastruktury Miejskiej, Edukacji oraz Zdrowia i Spraw Społecznych.
- Powołanie ma na celu zapewnienie spokoju i stabilizacji dotyczącej realizacji inwestycji w mieście - informuje Urząd Miasta Mysłowice.

Nowy wiceprezydent Mysłowic jest absolwentem Politechniki Śląskiej na kierunku Zarządzanie, specjalistą w zakresie zarządzania kadrami w administracji publicznej, ekspertem ds. protokolarnych i współpracy zagranicznej. Ukończył Szkołę Liderów Politycznych, Akademię Liderów Rzeczypospolitej oraz Akademię Dyplomacji przy Uniwersytecie Śląskim.
Fot. Urząd Miasta Mysłowice
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
SM Hutnik - PIS 0:1
PiS-owska wtyczka , teraz tylko bedzie lepiej ( poprzez gadanie do sukcesu )
http://www.dariuszwojtowicz.net/trzy-moje-priorytety-praca-mieszkania-i-drogi/ Dla mnie ważne jest również to, aby mysłowickimi urzędnikami, szczególnie tymi na kierowniczych stanowiskach, byli mieszkańcy mojego rodzinnego miasta! Już się dosyć nasłuchałem o fachowcach i specjalistach spoza Mysłowic, którzy pozostawili po sobie „niesmak” i kupę długów. Uważam, że rdzenni mieszkańcy zasługują na pracę w rodzinnym mieście. W spółkach gminnych, zakładach czy jednostkach organizacyjnych kierownicze funkcje muszą pełnić ludzie, którym zależy na Mysłowicach. Przykładów nie będę dziś przytaczał, ale większość wie o czym mówię.
SM Hutnik - PIS 0:1
PiS-owska wtyczka , teraz tylko bedzie lepiej ( poprzez gadanie do sukcesu )
http://www.dariuszwojtowicz.net/trzy-moje-priorytety-praca-mieszkania-i-drogi/ Dla mnie ważne jest również to, aby mysłowickimi urzędnikami, szczególnie tymi na kierowniczych stanowiskach, byli mieszkańcy mojego rodzinnego miasta! Już się dosyć nasłuchałem o fachowcach i specjalistach spoza Mysłowic, którzy pozostawili po sobie „niesmak” i kupę długów. Uważam, że rdzenni mieszkańcy zasługują na pracę w rodzinnym mieście. W spółkach gminnych, zakładach czy jednostkach organizacyjnych kierownicze funkcje muszą pełnić ludzie, którym zależy na Mysłowicach. Przykładów nie będę dziś przytaczał, ale większość wie o czym mówię.