W nowym roku tradycyjnie deklarujemy różne postanowienia. Najczęściej dotyczą rezygnacji z nałogów, jakie nas trapią od lat, ale też obietnic, że nareszcie gdzieś pojedziemy czy coś sobie sprawimy, o czym od dawna marzyliśmy.
Myślę, że w naszym mieście sporo jest takich potrzeb, które chcielibyśmy zobaczyć jako noworoczne postanowienia, składane przez władze. Poza obietnicami oszczędzania, do takich niewątpliwie należą planowane w budżecie inwestycje, a zwłaszcza te odkładane od lat, które już tuż, tuż miały się rozpocząć, ale ciągle coś im stało na drodze. Spadały z zapisanych w budżecie zdań inwestycyjnych, mimo iż kilka lat wcześniej wydane zostały pieniądze na niezbędne projekty i pozwolenia do ich realizacji. Kilka z takich projektów udało się wcisnąć do realizacji w obecnej kadencji, bo miały wcześniej zapewnione finansowanie, ale kilka takich - bez zapewnionego wcześniej finansowania - jeszcze zostało.
I może w tym roku się uda. Mówię tu o dwóch takich inwestycjach: remoncie elewacji historycznego budynku Liceum Ogólnokształcącego Nr 1 im. Tadeusza Kościuszki i budowie szkoły na Laryszu. Obie inwestycje mogą uchodzić za noworoczne postanowienia obecnych włodarzy, które od lat czekają na realizację.
Temat elewacji I LO z zatwierdzonym projektem i niezbędnymi uzgodnieniami czeka na wykonanie od 2017 roku. Wielu miało nadzieję, że uda się budynek odnowić na ubiegłoroczną uroczystość 100. jubileuszu szkoły, ale niestety, nie udało się. Budowa szkoły na Laryszu zaś wraz z salą gimnastyczną, to temat z połowy 2018 roku. Gotowy projekt i ekspertyza mówiąca o zagrożeniu dla uczących się w niej uczniów z powodu przechylenia się budynku o niemal pół metra w wyniku szkód górniczych, do ub. roku nie wzbudzała specjalnego zainteresowania obecnego prezydenta. Teraz dzieci na cito przygarnęła szkoła na Wesołej, ale wesoło raczej nie jest.
Tym razem obie inwestycje mają szansę się ziścić. Od ponad roku miasto ma bowiem wystarczające środki na ich realizację. Wprawdzie każda z nich - przez czas zwłoki - sporo zdrożała, ale poza emisją obligacji, na którą zgodę dali radni, miasto skierowało na wspomaganie dla obu inwestycji rządowe środki przekazywane samorządom w ub. roku. Teraz tylko pozostaje rozstrzygnąć przetargi i wybrać rzetelnego wykonawcę. Składanie ofert w przetargu na budowę szkoły zostało zamknięte 30 grudnia ub. r. Proponowane ceny realizacji inwestycji kształtują się od 33,5 do 48,9 mln złotych. Na szczęście miasto na ten cel potencjalnie może wydać nawet 60 mln złotych, z czego 30 mln z emisji obligacji i 30 mln z rządowego programu. To duża szansa na wybór solidnego wykonawcy. Natomiast przetarg na odnowienie elewacji budynku I LO wraz z odwodnieniem i przebudową przyległego terenu w zakresie budowy kanalizacji deszczowej i wykonania zbiorników retencyjnych został ogłoszony w końcu grudnia ub. r. Na składanie ofert miasto czeka do 27 stycznia.
Mam nadzieję, że to już ostatni raz, kiedy obie inwestycje stają u progu realizacji i tym razem nie przepadną. Mam też nadzieję, że nie będą to jedyne noworoczne postanowienia tego roku, które się zmaterializują.
Co daję pod rozwagę.
Grażyna Haska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze