Policjanci z Mysłowickiej komendy dzięki reakcji świadka zatrzymali 36-latka, który uderzył w bariery na terenie Katowic i odjechał. Kierowca miał ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie i na koncie dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
- Policjanci z mysłowickiej komendy otrzymali w poniedziałek zgłoszenie od świadka, który widział jak kierujący jadący przed nim uderzył w bariery na terenie Katowic a następnie kontynuował swoją jazdę już w Mysłowicach. Dzięki informacjom przekazywanym przez zgłaszającego stróże prawa zatrzymali sprawcę na ulicy Szopena chwilę przed godziną 22.00 - informuje mł. asp. Łukasz Paździora, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.
W chwili zatrzymania kierujący oplem miał ponad 2,66 promila alkoholu w organizmie.
Okazało się też, że od 2020 roku 36-latek ma orzeczony sądowy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów za jazdę pod wpływem alkoholu.
- Mężczyzna po nocy w areszcie usłyszał zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Grozi mu do 5 lat więzienia - dodaje mł. asp. Łukasz Paździora.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze