Do zaskakującej sytuacji doszło 12 maja w Mysłowicach. Tuż po godzinie 22.30 do komendy policji przyszedł mężczyzna, który... chciał trafić do aresztu.
Być może mężczyzna miał już dość ciągłego ukrywania się. 46-letni mieszkaniec Mysłowic był bowiem poszukiwany listem gończym i aż 11 nakazami doprowadzenia wydanymi przez sądy i prokuratury z całego kraju.
- Policjanci, którzy wylegitymowali mieszkańca Mysłowic, potwierdzili fakt, że 46-latek jest poszukiwany i po zatrzymaniu doprowadzili go do policyjnego aresztu – informuje asp. Łukasz Paździora, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.
Mysłowiczanin był poszukiwany przez Sąd Rejonowy Katowice-Zachód celem doprowadzenia do aresztu śledczego za nieopłacone grzywny. Kolejne nakazy - dotyczące zarówno ustalenia miejsca pobytu, jak i doprowadzenia - wydały Sąd Rejonowy w Mysłowicach, Sąd Rejonowy Katowice-Wschód, Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej, Prokuratura Rejonową Wrocław-Fabryczna i Prokuratura Rejonową w Tarnowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze