Reklama

Nie dla wszystkich wystarczy na wymianę „kopciuchów”

24/08/2022 13:04

180 mieszkańców Mysłowic, którzy złożyli wnioski o dofinansowanie do wymiany ogrzewania w tym roku nie załapie się na miejską dotację. W budżecie wyczerpały się już środki na takie inwestycje.

Zainteresowanie mieszkańców likwidacją kopciuchów z miejskim dofinansowaniem jest większe, niż możliwości miasta. Aby zaspokoić wszystkich chętnych na wymianę pieca, w budżecie Mysłowic musiałoby się znaleźć dodatkowe 1 350 000 zł. Środki przeznaczone na dotacje są już wyczerpane.

- W tegorocznym budżecie miasta zabezpieczono kwotę 1 500 000 zł, dodatkowe środki w wysokości 100 000 zł gmina otrzymała z Urzędu Marszałkowskiego. Całość została rozdysponowana, z czego 75 proc. wskazanej kwoty przeznaczona została na realizację zaległych wniosków z ubiegłego roku i podpisanie 159 umów, natomiast 25 proc. to obsługa tegorocznych, tj. podpisanie 49 umów – wyjaśnia sekretarz miasta Marta Jabłczyńska w odpowiedzi na pytania przewodniczącego Komisji Gospodarki Miejskiej, Ochrony Środowiska i Rolnictwa Grzegorza Łukaszka.

Reklama

49 zawartych umów to zaledwie niewiele ponad 20 proc. wszystkich złożonych wniosków. W tym roku uzyskaniem dotacji z budżetu miasta było zainteresowanych 229 mieszkańców – tyle wniosków wpłynęło do urzędu miasta. Na obsłużenie pozostałych 180 osób potrzeba około 1 350 000 zł. Przy założeniu, że umowy z pozostałymi 180 osobami zostaną podpisane w przyszłym roku, oraz biorąc pod uwagę wnioski przyszłoroczne, to w miejskim budżecie na 2023 r. na wymianę źródeł ciepła trzeba przeznaczyć około 2 500 000 zł. Wniosek o zabezpieczenie takiej kwoty został przyjęty przez Komisję Gospodarki Miejskiej, Ochrony Środowiska i Rolnictwa na posiedzeniu 22 sierpnia.

Przypomnijmy, że jeszcze w I kwartale tego roku rada miasta pytała prezydenta Mysłowic o ewentualną pożyczkę z WFOŚiGW w Katowicach na na wymianę źródeł ogrzewania. Ten zapewnił wówczas, że środki, którymi dysponuje gmina powinny wystarczyć na zabezpieczenie potrzeb mieszkańców. Od początku roku do 9 marca do urzędu miasta złożono 156 wniosków o dofinansowanie. Urzędnicy przewidywali, że podwyżki cen gazu mogą zniechęcić mieszkańców do instalowania kotłów na to paliwo. Stało się jednak inaczej.

Reklama

Aby powiększyć budżet na dofinansowania dla mieszkańców, w przyszłym roku gmina zamierza ubiegać się ponownie o pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Poza tym, jak przekazała sekretarz Mysłowic, gmina złożyła już wniosek o przystąpienie do programu „Czyste Mieszkanie”, co pozwoli na uzyskanie kolejnych środków na modernizację źródeł ciepła. Z programu będą mogli skorzystać właściciele mieszkań w budynkach wielorodzinnych. Poziom dofinansowania będzie uzależniony od wysokości dochodów, może to być 30, 60 lub nawet 90 proc. kosztów kwalifikowanych.

Dodatkowo, jak wynika z wyjaśnień Marty Jabłczyńskiej, w mieście ma ruszyć program „Stop Smog”, w którym gmina bierze udział wspólnie z Gornośląsko-Zagłębiowską Metropolią. Daje on szanse właścicielom domów jednorodzinnych z niskimi dochodami na pozyskanie dofinansowania o wartości nawet do 53 tys. zł na wymianę „kopciucha” czy termomodernizację budynku.

Reklama

Mieszkańcy mogą także korzystać z rządowego programu „Czyste Powietrze”.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości