Co nieco z drzew i krzewów
W miejscu, gdzie kończy się asfalt najokazalszym drzewem była brzoza brodawkowata. Po nią przycupnęła krzewiasta czeremcha amerykańska. Zaraz za nimi wyrasta krzew głogu jednoszyjkowego. Po przejściu ponad stu metrów napotkałem młode jesiony wyniosłe. Trochę to dziwne, zważywszy, że to drzewo preferuje miejsca zasobne w wodę. Niektóre z nich są dość okazałe. Trafiła się również zdziczała grusza domowa. Od prawdziwej dzikiej odróżnia się bardziej podługowatymi blaszkami liściowymi. Im bliżej wschodniego stoku wzniesienia tym drzew i krzewów więcej i to na wielu miedzach. Są na przykład skupiska śliwy tarniny. Pojawia się leszczyna, Trafia się dąb szypułkowy. Wchodząc z miedz do byłego kamieniołomu zauważyłem większe skupiska topoli osiki oraz lipy drobnolistnej. Częstym krzewem bywa również dereń świdwa.
Zielone tło
W miejscach takich jak to tytułowe tło dla ładnych kwiatków tworzą głównie trawy. Tutaj był to trzcinnik piaskowy. Trafił się owies. Wbrew pozorom nie było to zdziczałe zboże ale dziki gatunek znany jako owies głuchy. To jeden z najczęściej dzikich przedstawicieli tego rodzaju spotykanych w Polsce. Trzecią spotkaną trawą jest tutaj rajgras wyniosły. Poza tym w byłym kamieniołomie znaczącym gatunkiem murawowym jest kłosownica pierzasta. Towarzyszy jej drżączka średnia. Innym mocnym zielonym akcentem jest tutaj czosnek winnicowy. Roślina wyróżnia się posiadaniem drobnych, właściwie dla rodzaju pachnących cebulek skupionych na szczycie kwiatostanu. Uchodzi ona za gatunek częsty, szczególnie na polach, przydrożach w zaroślach. Jest jeszcze traktowana jako chwast pól uprawnych, przede wszystkim żyta.
Barwne dodatki
Zanim na dobre ruszyłem w drogę zauważyłem fioletowe główki chabra driakiewnika. Dalej na granicy pół i miedzy wyrastał niebieski chaber bławatek. Szczyptą błękitu były kwiaty krzywoszyju polnego. Sporo miejsca zajmowały rośliny o żółtych kwiatach. Tutaj są to nostrzyk żółty, rozchodnik ostry oraz dziurawiec zwyczajny. Najjaśniejsze kwiaty w tym odcieniu posiada driakiew żółta. Ni to żółte ni to fioletowe ale raczej zielonkawe kwiaty posiada częsta tutaj lucerna mieszańcowa. Trafiły się białe baldachy goryszy pagórkowego reprezentującego rodzinę selerowatych. Spore plamy białego drobiazgu zapewnia tutaj przytulia biała. Bardzo czerwone plamki to mak polny. Jest jeszcze coś różowo fioletowego pod postacią goździka kropkowanego. Trzeba jeszcze odnotować obecność wilczomlecza obrotnego obficie porażonego przez rdzę z gatunku Melampsora euphorbiae. Pomimo tego właśnie był obficie obsypany owocami.
Piotr Grzegorzek
PS. Dwunasta tegoroczna wycieczka odbędzie się 13 lipca. Spotykamy się w Chrzanowie przy ulicy Mickiewicza 13 do godziny 9.00. Cel wyprawy ustali się w dniu zbiórki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze