Strażnicy miejscy z Katowic namierzyli i ukarali mężczyznę, który porzucił na terenie Katowic gruz i inne odpady. Sprawca - mieszkaniec Mysłowic - na miejscu pozostawił po sobie ślad, który ułatwił mundurowym pracę.
Podczas rutynowej kontroli miejskiego terenu w Katowicach, funkcjonariusze straży miejskiej odkryli nielegalne składowisko odpadów poremontowych - gruzu, pokryć dachowych i starej stolarki okiennej.
Na składowisku, pod stertą odpadów, strażnicy znaleźli także tylną burtę przyczepy towarowej z numerem rejestracyjnym.
- Strażnicy przypuszczali, że potencjalnym sprawcą wykroczenia może być właściciel znalezionej burty. W toku dalszych czynności wyjaśniających podejrzenie znalazło swoje potwierdzenie informuje Straż Miejska w Katowicach.
Sprawcą okazał się mieszkaniec Mysłowic. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.
Fot. Straż Miejska w Katowicach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spoko. Kontener w Mysłowicach to wydatek ok 1600-1800 złotych. 5 stów brzmi jak Black Friday
Tak właśnie będzie się kończyć niestety nierealna cena za odbiór śmieci.
Spoko. Kontener w Mysłowicach to wydatek ok 1600-1800 złotych. 5 stów brzmi jak Black Friday
Tak właśnie będzie się kończyć niestety nierealna cena za odbiór śmieci.