Od maja miejskie wodociągi mają wreszcie prezesa zarządu. Dotychczasowy wiceprezes Jakub Zarzycki po 2,5 roku prowadzenia spółki dostał nominację na szefa MPWiK.
Powołanie prezesa wiąże się z zawarciem umowy kontraktowej na powierzenie usług związanych z zarządzaniem spółką. Na potrzeby zawarcia kontraktu, rada nadzorcza 6 maja podjęła uchwałę, w której zmieniła dotychczas obowiązujące warunki zawarcia umowy.
Wprowadzone zmiany są bardziej korzystne dla Jakuba Zarzyckiego od tych obowiązujących poprzednich szefów spółki i dotyczą gwarantowanych odpraw i odszkodowań w przypadku odwołania go z funkcji lub rozwiązania umowy. Obniżony też - ze 100 do 90 procent - został rygor wykonania zadań, za które przysługuje wynagrodzenie zmienne.
Bez zmian pozostał natomiast zakres ustalania wysokości przyznanego wynagrodzenia stałego oraz wynagrodzenia zmiennego za wykonanie ustalonych celów zarządczych na dany rok działalności spółki.
Wynagrodzenie stałe nie może być niższe niż 3-krotność średniego wynagrodzenia w gospodarce z IV kwartału 2016 r. i nie może przekraczać 5-krotności tej średniej, natomiast wynagrodzenie zmienne wynosi 25 procent wynagrodzenia stałego.
Miesięczne kwoty wynagrodzenia to odpowiednio od 13 211 - 22 018 zł. Natomiast wynagrodzenie zmienne płacone rocznie wynosić będzie od 39 633 do 66 226 złotych.
Informacja o tym jaką krotność wynagrodzenie przyznano nominowanemu na prezesa zarządu Jakubowi Zarzyckiemu jest informacją poufną i zostanie ujawniona w oświadczeniu majątkowym za 2021 r. złożonym do 30 kwietnia 2022r.
Średnie wynagrodzenie z 2016 roku będące podstawą do przyznania wynagrodznie wynosi 4403,78 zł na miesiąc.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak wiceprezes w 2019 roku zarobił 151,5 tys. złotych w 11 miesięcy, to wychodzi po 13 772 czyli to 3 razy to średnie wynagrodzenie. To teraz bez łachy dostał co najmniej 4 razy średnią grudnia z 2016 r.. No to super płacimy prezesowi. Podwyżka spod palca o 4400 za m-c - tj. 17 600 miesięcznie czyli jakieś 211 000 rocznie? No i do tego za wyniki - prawie 53 000. I co takiego ten MPWiK robi? Nowych sieci nie ma, stare przeciekają i Hudzik pomaga załatwiać kredyty i obniżki odsetek... Ciekawe ile taki Hudzik dostał za ten dodatkowy milion jaki wpłynął do kasy wodociągów, a może za to premię dostał Zarzycki?
Skoro jest to spółka miejska, prezes składa oświadczenie majątkowe to czy to nie przesada z tą poufnością? Darek widać nowy ład z wyprzedzeniem wdraża. A tyle się nagadał o jawności jak był radnym i stołkami nie rządził. Z widełek to 30 tysięcy może wyjść. Sporo jak za spółkę która rynkowo nie działa.
A fizyczni za 2000 do 2500 muszą robić, dramat, na ich miejscu bym strajkował
Następny krwiopijca powiększający dług MPWiK.
http://www.dariuszwojtowicz.net/trzy-moje-priorytety-praca-mieszkania-i-drogi/ Dla mnie ważne jest również to, aby mysłowickimi urzędnikami, szczególnie tymi na kierowniczych stanowiskach, byli mieszkańcy mojego rodzinnego miasta! Już się dosyć nasłuchałem o fachowcach i specjalistach spoza Mysłowic, którzy pozostawili po sobie „niesmak” i kupę długów. Uważam, że rdzenni mieszkańcy zasługują na pracę w rodzinnym mieście. W spółkach gminnych, zakładach czy jednostkach organizacyjnych kierownicze funkcje muszą pełnić ludzie, którym zależy na Mysłowicach. Przykładów nie będę dziś przytaczał, ale większość wie o czym mówię.
Jak wiceprezes w 2019 roku zarobił 151,5 tys. złotych w 11 miesięcy, to wychodzi po 13 772 czyli to 3 razy to średnie wynagrodzenie. To teraz bez łachy dostał co najmniej 4 razy średnią grudnia z 2016 r.. No to super płacimy prezesowi. Podwyżka spod palca o 4400 za m-c - tj. 17 600 miesięcznie czyli jakieś 211 000 rocznie? No i do tego za wyniki - prawie 53 000. I co takiego ten MPWiK robi? Nowych sieci nie ma, stare przeciekają i Hudzik pomaga załatwiać kredyty i obniżki odsetek... Ciekawe ile taki Hudzik dostał za ten dodatkowy milion jaki wpłynął do kasy wodociągów, a może za to premię dostał Zarzycki?
Skoro jest to spółka miejska, prezes składa oświadczenie majątkowe to czy to nie przesada z tą poufnością? Darek widać nowy ład z wyprzedzeniem wdraża. A tyle się nagadał o jawności jak był radnym i stołkami nie rządził. Z widełek to 30 tysięcy może wyjść. Sporo jak za spółkę która rynkowo nie działa.
A fizyczni za 2000 do 2500 muszą robić, dramat, na ich miejscu bym strajkował