Reklama

Między Przemszą Czarną a Parkiem Zamkowym

03/09/2022 14:01

W dalszym ciągu wędruje w górę czarnej Czarnej Przemszy. W dalszym ciągu muszę zwrócić uwagę na to, że czasami przychodzi taki rok, gdy ilość rozpuszczalnika mysłowickich ścieków zdecydowanie maleje, co źle wróży odległej Wiśle, a potem Bałtykowi. Oczywiście w porównaniu z tym, co było dawno, dawno temu w odległym PRL-u nosa nie urywa, ale czas najwyższy przerwać ten stan. Chociażby dlatego, że rzeka ma pewien potencjał jako atrakcja turystyczna. Wystarczy tylko udrożnić ślad po linii kolejowej i mamy sporą promenadę.

Zielone tunele

Zielony tunel z klonu zwyczajnego

 

Nad rzeką starych drzew jest mało. Są liczne młode i bardzo młode. Do starych między innymi zaliczają się jesion amerykański, klon srebrzysty. Są też topole kanadyjskie. Sporadycznie, bliżej rzeki trafia się wierzba krucha. Kiedyś w okolicy musiało znajdować się kilka klonów zwyczajnych ponieważ teraz w nadrzecznych zaroślach na odcinku od Mostu Niepodległości po Park Zamkowy tworzą one zwarty gąszcz. Większość z nich to patyki o grubości porównywalnej ze styliskiem łopaty. Osiągają jednak ponad cztery metry wysokości i stykając się górą koronami tworzą wspomniane struktury. Lokalnie wzbogaca je klon jawor, czeremcha amerykańska oraz dąb szypułkowy. Są też na tej trasie mniejsze zielone tunele utworzone z okazałej byliny, jaką jest rdestowiec japoński. W każdym razie trasa tak jakby jest. Trzeba tylko trochę posprzątać, a tu i ówdzie coś wyciąć, tak kosmetycznie. W kilku miejscach przydałoby się zrobić bezpieczne punkty do podziwiania rzeki, w jakimkolwiek stanie by nie była.

Reklama

 

Na skraju parku

Grab zwyczajny

 

Tym razem po wejściu do Parku Zamkowego skupiłem się na jego obrzeżu od strony zachodniej. Z drzew dominuje tutaj amerykańska robinia akacjowa. Gatunek poznajemy po ciemnej korze i liściach złożonych z zielonych listków. Są rodzime brzozy brodawkowate. Wyróżnia je biała kora. Obydwa gatunki tworzą zwarte, czasem przenikające się grupy. Do tego dochodzą klony zwyczajne o dłoniastych, ostroklapowych blaszkach liściowych. Zapewne część ich potomstwa osiedliła się nad czarną Czarną Przemszą. W okolicy placu zabaw mamy sporo wierzby żałobnej. Tak teraz nazywa się drzewo do tej pory znane jako wierzba płacząca. Jest jeszcze pewna ilość grabu zwyczajnego. Drzewo ma piłkowane blaszki liściowe oraz charakterystyczną korę w jasne i ciemne przenikające się pasma. Ponadto teraz owocuje.

Reklama

 

Pod nogami i na klombach

Chwastnica

 

Podczas obecnej wędrówki moją uwagę przykuła bardzo okazała trawa z rodzaju chwastnica. We florze Polski ten rodzaj jest reprezentowany przez chwastnicę jednostronną, trawę poniekąd użyteczną. Ta tutaj jest w stosunku do znanych mi osobiście znacznie większa. Najwięcej rośnie jej na klombach przy ścieżkach. Możliwe, że posiano ją tutaj celowo. Wiele wskazuje na to, że jest to jej amerykańska kuzynka, ale póki co moje badania trwają.

Poza tym warto w tej okolicy odnotować płaty ozdobnego sukulenta, którym jest rozchodnik okazały. Dawniej Sedum spectabile, teraz Hylotelephium spectabile. Jego ojczyzną są północne Chiny oraz Korea. Tamże uwielbia skaliste zbocza. Jest dość puszczalski, dlatego w parkach i ogrodach spotykamy jego liczne odmiany oraz mieszańce międzygatunkowe.

Reklama

Piotr Grzegorzek

PS. Następna wycieczka odbędzie się w sobotę 10 września. Tym razem spotykamy się w Chrzanowie przy ulicy Mickiewicza 13. Czekamy do godziny 9.00 a potem wybieramy cel wyprawy. Nie lękajcie się.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości