Za kilka dni na konta pracowników miejskich jednostek organizacyjnych mają trafić zaległe nagrody. W październiku wiceprezydent Mateusz Targoś zarządził o ich zablokowaniu, a miesiąc później zarządzenie unieważniła Regionalna Izba Obrachunkowa.
"W związku z trudną sytuacją finansową Miasta Mysłowice dokonuje się blokady planowanych wydatków budżetowych w postaci blokady środków na wypłatę nagród dla pracowników jednostek organizacyjnych Miasta" czytamy w zarządzeniu z 10 października podpisanym przez wiceprezydenta Mateusza Targosia. Tym zarządzeniem zablokowane zostały m.in. nagrody dla nauczycieli, które corocznie wypłacane były z okazji Dnia Edukacji Narodowej.
Zarządzenie zostało zakwestionowane przez szefa mysłowickiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego Marka Fabrycznego, który zwrócił się do Regionalnej Izby Obrachunkowej, aby ta oceniła jego legalność. 19 listopada RIO orzekła, że zarządzenie jest nieważne.
12 grudnia wiceprezydent Targoś przekazał w mediach społecznościowych, że nagrody w ciągu kilku dni jednak wpłyną na konta pracowników.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
krasnal zaszantażował rajców ---ale zatwierdzili wysokie podatki to łysy im zapłaci za lojalnosc partyjną ----jednak PRL trzyma się mocno ---jak chinczyki
krasnal zaszantażował rajców ---ale zatwierdzili wysokie podatki to łysy im zapłaci za lojalnosc partyjną ----jednak PRL trzyma się mocno ---jak chinczyki