Aby móc sprzedać działki, miasto potrzebuje zgody radnych. W grę wchodzi m.in. duży teren przy ul. Hlonda. Rada miasta zajmie się tym tematem na sesji 26 września.
Władze Mysłowic poproszą radnych o wyrażenie zgody na sprzedaż m.in. terenu w rejonie ul. Hlonda, który znajduje się pomiędzy Górką Słupecką a ul. Wały (działka 4188/43). Jego powierzchnia wynosi 44 072 metrów kw, a przeznaczenie to zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna i usługowa.
Szacunkowa cena sprzedaży tej nieruchomości może wynosić około 150 - 200 zł netto za 1 metr kw gruntu. Dlaczego nie więcej? Ponieważ działka jest bardzo zakrzaczona, porośnięta drzewami, a jej zagospodarowanie utrudnia duży spadek terenu w kierunku wschodnim.
Kolejne trzy działki, które miasto chciałoby spieniężyć są położone w rejonie ul. Gen. Jerzego Ziętka i Polnej oraz Andrzeja Mielęckiego i mają powierzchnię od 793 do 1507 metrów kw. Wszystkie są przeznaczone pod zabudowę usługowa i usługowo-mieszkaniową. Szacunkowa cena za metr kw – 300 – 400 zł netto.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiem kto to pisał, ale zdecydowanie chyba nie widział tej 'działki', czyli dla nas, mieszkańców Brzęczkowic po prostu polanki ! Co prawda polanki już tam mało, bo natura z roku na rok coraz bardziej przejmuje teren, ale to tylko plus ! To naturalne przedłużenie Górki Słupeckiej - jeśli radni wyrażą zgodę na jej sprzedaż to spotkają się z mocną reakcją. Zamiast ją sprzedawać powinni ją zagospodarować, przedłużyć w takiej czy innej formie alejki z górki słupeckiej. Dodajmy, że na tym terenie znajduję się sporo kochbunkrów, ciągle widoczne są zarysy okopów między nimi - aż prosi się o ich odnowienie i zaprezentowanie na tym fragmencie jak wyglądała ta linia obrony w trakcie użytkowania. Mamy atrakcję dostępną na wyciągnięcie ręki, wystarczy trochę się postarać. Ale obecne władze raczej to nie obchodzi, już doprowadzili miasto do ruiny finansowej, więc zniszczenie kawałka historii to dla nich pikuś. W końcu nie obchodziło ich na przykład pocięcie i zezłomowanie unikalnego mostu podsadzkowego na szybie wschodnim... W innych miastach o takie rzeczy się walczy, tutaj liczą się lajki na fejsie prezydenta...
Zgadzam się, od dziecka zawsze tam zima wszyscy zjeżdżali na sankach. Już jest głośno w mieście że mamy dziki na osiedlach. Jasna sprawa zabierzmy im kolejne tereny zielone i wybudujmy kolejna biedronkę czy Lidla. A może by tak miasto zaprosiło Castoramę lub obu czy innego Leroy Merlin. Zakupy robimy w ościennych miastach bo w Mysłowicach nic się nie opłaca. Mamy galerię handlową która jest nie wypałem. A cm do Brzęczkowic i owej działki. Teraz jest problem z parkowaniem na osiedlu a jeszcze to ma być sprzedane pod jakąś kolejna deweloperów???? może Pan prezydent i Rada miasta powinni pomyśleć o parkingach o samochodach widmo, które już zapuszczają korzenie na parkingach
Tam są te bunkry z 2 wojny światowej?
Rozum im odebrało na Powstańców 1. Brakuje pomysłów na pozyskanie pieniędzy i desperacja daje taki efekt jak próba sprzedaży terenu Hlonda/Wały. To nawet już nie jest skandal.
Tylko sprzedać, najłatwiej. Bez żadnego planu naprawczego miasta. A jak sprzedamy i pozbawimy ostatniej enklawy zieleni to co??? Strasznie krótkowzroczne a parków i skwerów brak.. tylko sklepy, beton jakby tego na Brzeczkach bylo malo?!
Jestem mieszkanką Brzęczkowic i absolutnie nie zgadzam się na budowę mieszkania na naszej polance Jest to jedyne miejsce zielone , którym wszyscy się cieszą Drzewa na tej polanie są zamieszkiwane przez różne gatunki ptaków - poza tym polankę zamieszkuje dużo zwierząt, które już w tej chwili nie mają się gdzie podziać ( nie będę wymieniać ) Ta polanka to jedyne miejsce na spacer z psem . Nie chcemy betonozy Zimą dzieci zjeżdżają tam z górek Jest to jedyne miejsce na osiedlu zielone , które wszystkich cieszy Ciekawe co Ochrona środowiska na to powie Mieszkańcy Brzęczkowic mówią stanowcze Nie - Jak tak dalej będziecie robić to nie będziemy mieli czym oddychać NIE ZGADZAMY SIĘ
To proszę wykupić sobie to na własność i zrobić park, nikt nie będzie bronił
Nie zgadzam się na budowę mieszkania na naszej planecie Polankę tą zamieszkuje dużo zwierząt Drzewa zamieszkiwane są przez wiele gatunków ptaków. Jest to jedyne miejsce na spacer z psem. Zimą to też jedyne miejsce, gdzie nasze dzieci jeżdżą na sankach . Niedługo przez wasze wymysły nie będziemy mieli czym oddychać- bo będzie sama betonowa I znowu przez takie pomysły zabierzecie dom wielu zwierząt, które nie mają gdzie mieszkać i są zabijane przez wasze decyzje NIE ZGADZAMY SIĘ NA ZNISZCZENIE NASZEGO SKRAWKA ZIELENI - w imieniu wszystkich mieszkańców
Bardzo dobry pomysł. W końcu coś z myślą o mieszkańcach. Gdzie chętni mogą się zapisać ?
Jako mieszkaniec Hlonda nie zgadzam się ze sprzedażą terenu, który bardzo dobrze służy mieszkańcom i zwierzętom. Jak Panu prezydentowi i radnym brakuje kasy to niech wymyśli coś mądrzejszego niż odbieranie mieszkańcom prawa do pobytu na łonie natury. Powiem jedno, my mieszkańcy będziemy protestować, a w następnych wyborach będziemy pamiętać na kogo nie głosować.
Macie co chcieliście i na co głosowaliście. Niech władza jeszcze bardziej wam dokopie, bo przeciwnicy tej opcji politycznej wiedzieli od dawna że tak będzie się działo i uprzedzaliśmy ale nikt nam nie wierzył i nie chciał nas słuchać.
Super pomysł, trzeba uwalniać grunty.
Pieski niech się załatwiają w domu właściciela, budownictwo daje pracę, mieszkań nigdy za dużo- będzie nadpodaż to spadną ceny.Grunty trzeba sprzedać a środki zainwestować w Brzęczkowicach, tylko w Brzęczkowicach!!!
Nie wiem kto to pisał, ale zdecydowanie chyba nie widział tej 'działki', czyli dla nas, mieszkańców Brzęczkowic po prostu polanki ! Co prawda polanki już tam mało, bo natura z roku na rok coraz bardziej przejmuje teren, ale to tylko plus ! To naturalne przedłużenie Górki Słupeckiej - jeśli radni wyrażą zgodę na jej sprzedaż to spotkają się z mocną reakcją. Zamiast ją sprzedawać powinni ją zagospodarować, przedłużyć w takiej czy innej formie alejki z górki słupeckiej. Dodajmy, że na tym terenie znajduję się sporo kochbunkrów, ciągle widoczne są zarysy okopów między nimi - aż prosi się o ich odnowienie i zaprezentowanie na tym fragmencie jak wyglądała ta linia obrony w trakcie użytkowania. Mamy atrakcję dostępną na wyciągnięcie ręki, wystarczy trochę się postarać. Ale obecne władze raczej to nie obchodzi, już doprowadzili miasto do ruiny finansowej, więc zniszczenie kawałka historii to dla nich pikuś. W końcu nie obchodziło ich na przykład pocięcie i zezłomowanie unikalnego mostu podsadzkowego na szybie wschodnim... W innych miastach o takie rzeczy się walczy, tutaj liczą się lajki na fejsie prezydenta...
Zgadzam się, od dziecka zawsze tam zima wszyscy zjeżdżali na sankach. Już jest głośno w mieście że mamy dziki na osiedlach. Jasna sprawa zabierzmy im kolejne tereny zielone i wybudujmy kolejna biedronkę czy Lidla. A może by tak miasto zaprosiło Castoramę lub obu czy innego Leroy Merlin. Zakupy robimy w ościennych miastach bo w Mysłowicach nic się nie opłaca. Mamy galerię handlową która jest nie wypałem. A cm do Brzęczkowic i owej działki. Teraz jest problem z parkowaniem na osiedlu a jeszcze to ma być sprzedane pod jakąś kolejna deweloperów???? może Pan prezydent i Rada miasta powinni pomyśleć o parkingach o samochodach widmo, które już zapuszczają korzenie na parkingach
Tam są te bunkry z 2 wojny światowej?