Ks. Bartosz Morawski 23 maja odprawił w parafii św. Józefa w Krasowach swoją pierwszą mszę - mszę prymicyjną. Młodemu kapłanowi przy ołtarzu towarzyszył proboszcz, ks. Przemysław Piwowarczyk, a swoje wsparcie poprzez obecność na mszy okazał bp Grzegorz Olszowski.
W kościele wokół młodego kapłana zgromadziła się najbliższa rodzina, krewni, przyjaciele i grono księży, tych rocznikowych i zaproszonych, m.in. księży Wiktora Zajusza i Józefa Panka.
- Wielu z nas towarzyszyło księdzu Bartkowi przez całą drogę do kapłaństwa, wspierało go w obranej drodze – mówił kaznodzieja prymicyjny - wspominając przy okazji, że nowo wyświęcony kapłan wybrał sobie piękne hasło prymicyjne. Są to słowa proroka Ozeasza: „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń...”.
- Jestem przekonany, że Bóg Cię kocha, to przekonanie przecież przywiodło Ciebie i innych na tę dzisiejszą mszę prymicyjną. Są takie w życiu trudne pytania – mówił kaznodzieja – dlaczego zostałeś księdzem? Ta decyzja podjęta przez Ciebie parę lat temu dziś zgromadziła nas wokół ołtarza na Twojej pierwszej mszy.
Tą piękną uroczystość uświetnił krasowski chór Cecylia, górnicy w galowych mundurach, mieszkańcy Krasów w regionalnych strojach i sztandary grup parafialnych.
Ks. Bartosz urodził się w Mysłowicach 30 lipca 1998, ma 28 lat. Szkołę Podstawową ukończył w Krasowach, jest absolwentem Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych. Po szkole średniej wybrał Wyższe Śląskie Seminarium Duchowne w Katowicach.
Jego droga do kapłaństwa ukształtowała się w czasach, gdy jako ministrant służył przy ołtarzu. Za czasów kolejnych proboszczów - ks. Wiktora Zajusza i ks. Józefa Panka - myśl o kapłaństwie dojrzała już do ważnej życiowej decyzji. Ks. Przemysław Piwowarczyk, obecny proboszcz, dopełnił dzieła doprowadzenia Bartosza do tego właśnie dnia, do święceń kapłańskich i mszy prymicyjnej.
Kapłanowi Bartoszowi życzymy zdrowia i błogosławieństwa przez ręce św. Józefa.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze