Interwencja policji w jednym z mieszkań na Rymerze zakończyła się doprowadzeniem do aresztu 22-letniego mężczyzny. Mysłowiczanin kradł prąd, miał przy sobie narkotyki, przy okazji okazało się był poszukiwany przez sąd.
14 stycznia policjanci interweniowali wobec dwóch mężczyzn, którzy przebywali w jednym z mieszkań w dzielnicy Rymera. Okazało się, że właściciel mieszkania - 22-letni mysłowiczanin - był poszukiwany przez mysłowicki sąd do odbycia kary 4 miesięcy pozbawienia wolności za nieopłacone grzywny.
- Mężczyźni zachowywali się nerwowo, policjanci podejrzewali, że mogą posiadać przy sobie środki odurzające. Ich przypuszczenia okazały się trafne - informuje asp. Łukasz Paździora, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.
Reklama

22-latek i jego 37-letni kolega mieli przy sobie niewielkie ilości amfetaminy. Właściciel mieszkania dodatkowo kradł energię elektryczną w swoim mieszkaniu.
22-latek został doprowadzony do Aresztu Śledczego w Mysłowicach. O dalszym losie mężczyzn zadecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze