Od 1 stycznia 2025 roku w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) przestaną funkcjonować komisje lekarskie na dotychczasowych zasadach. Dotychczas decyzje w pierwszej instancji wydawane przez lekarza orzecznika były kontrolowane przez trzyosobową komisję lekarską w procedurze odwoławczej.
Zgodnie z nowymi przepisami takie odwołania będą rozpatrywane przez jednego lekarza orzecznika.
Trzeba uprościć procedury, bo brakuje lekarzy
Rząd podał, że powodem likwidacji komisji jest niedobór lekarzy orzeczników w ZUS-ie. Reforma ma zapewnić, że orzeczenia w pierwszej i drugiej instancji będą wydawane jednoosobowo i dzięki temu wszystko przebiegnie sprawniej.
W przypadku odwołań orzeczenia będą sporządzane przez lekarza o specjalizacji odpowiadającej schorzeniu osoby orzekanej lub w razie potrzeby przez lekarza o specjalizacji pokrewnej. W sprawach bardziej skomplikowanych decyzje mają podejmować lekarze z większym doświadczeniem w orzecznictwie.
Pielęgniarki i fizjoterapeuci w nowych rolach
W związku z reorganizacją niektóre decyzje będą mogły być wydawane przez przedstawicieli innych zawodów medycznych niż lekarze.
Pielęgniarki będą miały prawo orzekać o niezdolności do samodzielnej egzystencji, natomiast fizjoterapeuci będą wydawali orzeczenia w sprawach dotyczących rehabilitacji leczniczej, szczególnie w obszarze narządu ruchu.
Ostateczną decyzję zatwierdzi bądź nie główny lekarz orzecznik lub jego zastępca, który ma nadzór nad centrum orzeczniczym.
Za dwa miesiące przepisy wejdą w życie
Nowe zasady będą dotyczyć także spraw, które zostały rozpoczęte, ale niezakończone do końca 2024 roku. Od 2025 roku każde takie odwołanie będzie rozpatrywane jednoosobowo, bez udziału komisji lekarskiej.
Reforma orzecznictwa w ZUS ma dotyczyć prawie dwóch milionów Polaków. Oni będą mogli skorzystać z uproszczonej procedury odwoławczej i sprawniejszych działań w ocenie ich kondycji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze