Wybory parlamentarne przyniosły wyraźne rozstrzygnięcie – Polacy chcą zmiany władzy. Pokazali to przy urnach także wyborcy w Mysłowicach, którzy na partie mające tworzyć nowy rząd oddali ponad 54% głosów. Porażkę w wyborach poniósł również Dariusz Wójtowicz, który wyraźnie zaangażował się w kampanię wyborczą i już próbuje udawać, że nic takiego się nie wydarzyło.
PiS
Rzeczywiście w mieście najwięcej głosów oddano na „jedynkę” Prawa i Sprawiedliwości Mateusza Morawieckiego, którego wsparł niemal co czwarty wyborca grodu Mysława. To zadało jednak kłam słowom prezydenta Wójtowicza, że wszyscy mieszkańcy poprą premiera. Lista PiS zdobyła procentowo w Mysłowicach mniej głosów niż średnio w całym kraju.
Zadowolony z pewnością nie może być zastępca prezydenta Mateusz Targoś, który w Mysłowicach uzyskał nieco ponad 1,3 tysiąca głosów. To aż trzykrotnie mniej od mysłowickiego posła Wojciecha Króla. Zważywszy na fory jakie dostał Mateusz Targoś od urzędu miasta w postaci samorządowych billboardów z hasłem wyborczym, ulotek rozdawanych rodzicom w szkołach z nazwiskiem pana zastępcy, udziałem w dziesiątkach uroczystości szkolnych, z których setki zdjęć kolportowano w miejskich mediach, to wynik kandydata PiS nie powala na łopatki. Do tego można dodać jeszcze tysiące plakatów, setki banerów, kipiące narcyzmem media społecznościowe i przechwałki o „przywiezionych milionach”. Można powiedzieć, że Targoś zwyczajnie przedobrzył, czym nie podbił serc mysłowiczan, a wielu zwyczajnie wkurzył swoją arogancją, twierdząc, że miejskie billboardy nie mają nic wspólnego z kampanią.
Wyraźnie skromniejsza kampania radnych Tomasza Papaja i Mariusza Wielkopolana także nie przyniosła efektu, bo udowodniła, że nie mają oni specjalnego poparcia w terenie. Obaj uzyskali w okręgu po nieco ponad 700 głosów, czyli mniej niż wyborach do rady miasta. Zaskoczeniem może być natomiast niezły wynik Anny Kozłowskiej, społeczniczki z Bończyka, którą w okręgu poparło ponad 1000 wyborców. Czy to zwiastuje zmianę warty w lokalnych strukturach PiS?
KO
Dobry wynik Wojciech Króla w mieście pokazał, że mieszkańcy doceniają jego pracę parlamentarną, a także lokalne zaangażowanie w torpedowanie nietrafionych działań prezydenta. Król przyczynił się do obalenia pomysłu budowy nowej kopalni oraz powstania osiedla domów modułowych na Laryszu.
Trzecia Droga, Lewica i Bezpartyjni
Kandydaci z innych list startujący z dalekich miejsc – Mateusz Żołnowski z Lewicy oraz Jolanta Tucharz-Sablik i były radny Zbigniew Zduniak z Trzeciej Drogi – otrzymali po kilkaset głosów. Może to dla nich niezły prognostyk przed wyborami samorządowymi? Podobnym wynikiem może się pochwalić mysłowicki kandydat walczący o mandat poselski z numerem 2, najwyższego miejsca wśród mysłowiczan, Andrzej Kozłowski z Bezpartyjnych Samorządowców. Kozłowski dzięki zapytaniu w trybie informacji publicznej uzyskał informację ile miasto wydało na billboardy z Mateuszem Targosiem, co było jednym ze zwrotnych momentów mysłowickiej kampanii, choć jemu samemu nie pomogło.
Za chwilę samorząd
Wydaje się, że koniec kampanii parlamentarnej oznacza wstęp do tej wiosennej, samorządowej. Wójtowicz poprzez potężne zaangażowanie po stronie Prawa i Sprawiedliwości stracił blichtr niezależnego politycznie gospodarza miasta. Nie odkręci tego swoim poparciem dla kandydata Lewicy Łukasza Litewki, już po wyborach. Wydaje się, że umocnienie się opozycji, to też czas na pokazanie dobrej, merytorycznej, nie upolitycznionej wizji miasta, w której jedyną szansą na rozwój było wiszenie u klamki warszawskich polityków. Niekompetencję Wójtowicza i całkowity brak pomysłów na odnowę Mysłowic obnażyła właśnie zakończona kampania parlamentarna. Opozycjo wykorzystaj więc swoją szansę na uratowanie miasta, to najlepszy czas.
Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.
Marcin Stroński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panu Litewce - radnemu ze sosnowca i pracownikowi ZOMM Mysłowice gratulacje się należą. Tylko z dala od małego gnoma. PISiory pokazały w Mysłowicach ze jedności nie ma i nie będzie. Wielkopolski z Wrocławia za Wójtem, a Papaj w drugą stronę. Pani Kozłowskiej od schroniska należą się gratulacje - tylko również niech Pani nie popiera gnoma.
Przecież ow gnom każdego że swojego otoczenia pociągnie na dno niebytu społecznego. Jest spora grupa ludzi, która namową, zastraszaniem i przy pomocy innych argumentów pomagała lysej kreaturze w niszczeniu niewygodnych ludzi.Czy te istoty są tak ślepo zapatrzone i wierzyły że władza i ochrona się nie skończy, czy tak bezdennie głupie. Znając sporo pokrzywdzonych osób na miejscu tych zapatrzonych , wiernych i durnych żołnierzy lysego do wszelkich podłości zacząłbym się martwić...
Panu Litewce - radnemu ze sosnowca i pracownikowi ZOMM Mysłowice gratulacje się należą. Tylko z dala od małego gnoma. PISiory pokazały w Mysłowicach ze jedności nie ma i nie będzie. Wielkopolski z Wrocławia za Wójtem, a Papaj w drugą stronę. Pani Kozłowskiej od schroniska należą się gratulacje - tylko również niech Pani nie popiera gnoma.
Przecież ow gnom każdego że swojego otoczenia pociągnie na dno niebytu społecznego. Jest spora grupa ludzi, która namową, zastraszaniem i przy pomocy innych argumentów pomagała lysej kreaturze w niszczeniu niewygodnych ludzi.Czy te istoty są tak ślepo zapatrzone i wierzyły że władza i ochrona się nie skończy, czy tak bezdennie głupie. Znając sporo pokrzywdzonych osób na miejscu tych zapatrzonych , wiernych i durnych żołnierzy lysego do wszelkich podłości zacząłbym się martwić...