Jolanta Grabowska-Markowska to jest lekarzem medycyny, pediatrą, założycielką i prezesem pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dorosłych oraz pierwszego w Polsce stacjonarnego hospicjum dla dzieci. Dom hospicyjny „Gościna Serca Św. Teresy od Dzieciątka Jezus” został otwarty w 1994 roku w mysłowickiej dzielnicy Janów. Od 2012 roku funkcjonuje na katowickim Janowie, gdzie nowoczesny dom hospicyjny powstał w budynku dawnego szpitala górniczego.
Hospicjum Cordis niesie pomoc osobom z chorobami nowotworowymi, dzieciom, jak i dorosłym – zarówno stacjonarnie, jak i w opiece domowej. Jolanta Grabowska-Markowska była wielokrotnie nagradzana m.in. Orderem Uśmiechu, nagrodą Pocul Jerzy Foundation, Perłą GentleWoman za działalność na rzecz społeczności Śląska.
Spotkanie prezydenta Katowic z organizacjami pozarządowymi, podczas którego ogłoszono laureatów ubiegłorocznej edycji nagród odbyło się 10 lutego. Nagrodę w dziedzinie działalności społecznej im. Józefa Kocurka odebrała dyrektor Hospicjum Cordis Jolanta Grabowska-Markowska, natomiast w dziedzinie działalności charytatywnej nagrodę przyznano dla Wioletty Iwanickiej-Richter, współzałożycielki Klubu Wysoki Zamek.
– Obie laureatki to kobiety, o których z całą stanowczością można powiedzieć, że poświęciły swoje życie na wspieranie i pomaganie innym. Stanowią wzór poczucia empatii, hartu ducha, rycerskości – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic. – Chcemy, żeby zarówno pani Jolanta Grabowska-Markowska, pani Wioletta Iwanicka-Richter, jak i każdy kto w naszym mieście aktywnie działa dla drugiego człowieka, czy jego otoczenia, czuł się doceniony i wyróżniony za tę arcyciężką pracę. W imieniu miasta, bardzo Paniom dziękuję – dodał prezydent.
Józef Kocurek - wieloletni radny miejski, a przez 12 lat wiceprezydent Katowic. W mieście był odpowiedzialny za jedne z największych inwestycji, w tym za Drogową Trasę Średnicową. Pochodził z Bogucic, z rodziny o patriotycznych i powstańczych tradycjach. Był jednym ze współzałożycieli Związku Górnośląskiego. Angażował się w życie dzielnicy, był przewodniczącym koła Związku Górnośląskiego w Bogucicach, które m.in. fundowało stypendia dla najlepszych uczniów i studentów w ramach tzw. przeglądu świadectw. Do ostatnich chwil życia był oddany ziemi śląskiej, a w szczególności mieszkańcom Katowic. Józef Kocurek był nie tylko wielkim społecznikiem, ale przede wszystkim osobą niezwykle serdeczną i przyjazną wobec każdego napotkanego człowiek. Zmarł w 2011 r. w wieku 62 lat.
Inf. prasowa UM Katowice/oprac. żet
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze