Oblicze lasu
Te lasy odwiedzałem wiele razy. Zasadniczo postrzegam je jako bór bardzo mieszany będący zarazem wielką, zieloną, mokrą plamą na planie miasta. Wzdłuż ulicy płynie Rów Kosztowski, ale nie brak pomniejszych cieków w postaci rowów melioracyjnych. O wysokim poziomie wód gruntowych świadczą liczne pomniejsze zastoiska. W drzewostanie dominują dwa gatunki. Są to sosna zwyczajna oraz brzoza brodawkowata. W dalszej kolejności liczą się dąb szypułkowy, olsza czarna oraz obcy dąb czerwony. Są nawet drzewiaste postacie czeremchy zwyczajnej. Ta tego dnia rozwijała pierwsze kwiaty. Jest jeszcze małe co nieco świerka pospolitego. Niewielki kawałek tego lasu został wycięty, ale teraz jest uprawą leśną. Ponadto na skraju lasu od strony ulicy zachodniej odnotowałem obecność lipy drobnolistnej. Kwitła też śliwa wiśniowa.
Blisko rzeczki zauważymy spore płaty ziarnopłonu wiosennego. Pomiędzy nim pojawia się przytulia czepna. Największe zielone płaty tworzy podagrycznik pospolity. W ogrodach to bardzo uciążliwy chwast, tutaj jest u siebie. Tam gdzie woda zatrzymuje się na dłużej wyrasta sitowie leśne w towarzystwie wiązówki błotnej. Całość ozdabiają białe kwiaty szczawiku zajęczego oraz zawilca gajowego. Są jeszcze mchy jako to złotowłos strojny oraz rokiet cyprysowy.

To i owo o grzybach
Na początku należy przypomnieć, że najrzadziej spotykanym kształtem grzyba na świecie jest kapelusik fikuśny, tudzież nóżka zgrabnie toczona. Generalnie te organizmy w wyniku kolejnych rewolucji taksonomicznych podzielono na dwa królestwa. Tej wersji póki co się trzymam, chociaż zapewne nie jest to ostatnie zdanie naukowców w tej dziedzinie. Tutaj na początku na martwych pędach pokrzywy zwyczajnej znalazłem czerwone kropki grzyba Calloria neglecta. Uchodzi on za rzadki, ale wynika to z braku naukowców, którym by chciało się za nim uganiać. Z kolei na zawilcu gajowym pojawiły się pylące brązowe kropki grzyba rdzawikowego. To Tranzschelia anemones. Chore rośliny w zwartej populacji żywiciela są wyraźnie bledsze oraz mniejsze. Tutaj pomimo choroby część roślin zakwitła. A teraz coś większego, czyli huby. Bywa tutaj hubiak pospolity. Ten preferuje brzozę brodawkowatą. Jest wrośniak różnobarwny. Tutejsze owocniki były w stanie bardzo zejściowym. Jednakże najbardziej malowniczym gatunkiem jest gęstoporek cynobrowy rzucający się w oczy swoją jaskrawą, ceglastą barwą. Jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku uchodził za gatunek rzadki. Był w grupie 100 gatunków, których rozmieszczenie kartowano w całej Europie. Od pewnego czasu nie mam problemów z jego znajdywaniem. Tym niemniej w wielu krajach wciąż jest gatunkiem rzadkim, a nawet zagrożonym.

Piotr Grzegorzek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze