Ulatniający się gaz był powodem dzisiejszej interwencji straży pożarnej w bloku przy ul. Karola Miarki. Lokatorzy zostali ewakuowani ze swoich mieszkań. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Zgłoszenie o wyczuwalnym zapachu gazu straż pożarna odebrała o godz. 12.00. - Nasze mierniki oraz pogotowia gazowego wykazały niebezpieczne stężenie gazu, w związku z tym ewakuowano mieszkańców z budynku i zamknięto ruch przy budynku – wyjaśnia mł. bryg. Wojciech Chojnowski, rzecznik prasowy komendy PSP w Mysłowicach.

Strażacy weszli do mieszkania, z którego ulatniał się gaz. W środku znaleźli nieszczelną butlę gazową. Butla została wyniesiona na zewnątrz budynku. - Po przewietrzeniu i potwierdzeniu, że nie ma już zagrożenia mieszkańcy mogli bezpiecznie wrócić do mieszkań. Na szczęście nikomu nic się nie stało – dodaje Chojnowski.
Fot. mł. bryg. Wojciech Chojnowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze