Reklama

Edukacja zdrowotna w Mysłowicach. Ogromne różnice w frekwencji

06/11/2025 09:11

Od września 2025 roku uczniowie mogą uczęszczać na nowy, nieobowiązkowy przedmiot – edukację zdrowotną. Miał on zastąpić dotychczasowe zajęcia Wychowanie do życia w rodzinie oraz poszerzyć program o zdrowie psychiczne, relacje, profilaktykę uzależnień czy higienę cyfrową. W Mysłowicach zainteresowanie nowym przedmiotem jest skrajnie zróżnicowane - od niemal zerowego, do blisko 100-procentowej frekwencji.

Zakres edukacji zdrowotnej jest szeroki

Dotyczy m.in. zdrowia fizycznego (odżywianie, aktywność, sen), zdrowia psychicznego (radzenie sobie ze stresem, relacje, emocje), zdrowia seksualnego i dojrzewania, profilaktyki uzależnień, cyberbezpieczeństwa i higieny cyfrowej, wpływu środowiska i stylu życia na zdrowie społeczne. Zajęcia są prowadzone w szkołach podstawowych w klasach IV–VIII oraz ponadpodstawowych (liceum, technikum, szkoły branżowe).

 

Dlaczego przedmiot budzi kontrowersje?

Choć cel zajęć jest jasny – przekazać młodym ludziom wiedzę i kompetencje potrzebne do dbania o zdrowie fizyczne i psychiczne – to wokół ich wprowadzenia pojawiły się liczne dyskusje.

Reklama

Najwięcej emocji wywołują tematy związane z dojrzewaniem i seksualnością. Dla części rodziców oraz środowisk religijnych i konserwatywnych to treści zbyt odważne lub wprowadzane zbyt wcześnie. Padają również argumenty o nadmiernej ingerencji szkoły w sferę wartości rodzinnych. W swoich stanowiskach m.in. przedstawiciele Kościoła podkreślali, że kwestie związane z seksualnością, relacjami i etyką powinny w większym stopniu pozostać domeną rodziny.

 

Regiony i skala rezygnacji

Są szkoły i gminy, gdzie niemal wszyscy uczniowie lub ich rodzice zdecydowali się na rezygnację z zajęć. W niektórych gminach w Małopolsce 100% rodziców zadeklarowało, że ich dzieci nie będą uczestniczyć w zajęciach z edukacji zdrowotnej. Rezygnacja z udziału wymaga pisemnego oświadczenia.

Reklama

 

Mysłowice: od niemal pełnej frekwencji po puste sale

Jak wynika z danych przekazanych nam przez Urząd Miasta Mysłowice, to właśnie szkoły ponadpodstawowe mają największy problem z frekwencją. Starsi uczniowie częściej rezygnują z dodatkowych zajęć, co może wynikać z natłoku nauki lub mniejszej ingerencji rodziców w decyzję o uczestnictwie. W przypadku uczniów niepełnoletnich decyzję podejmują rodzice, a uczniowie pełnoletni dokonują jej samodzielnie.

W niektórych mysłowickich szkołach średnich przedmiot praktycznie nie funkcjonuje: CKZiU - 0,5%, I LO - 1%, II LO- 0%.

Reklama

W części mysłowickich szkół edukacja zdrowotna cieszy się natomiast bardzo dużym zainteresowaniem. Rekordzistą jest Szkoła Podstawowa nr 2, gdzie na zajęcia zapisanych jest aż 99% uczniów. Podobnie wysokie wyniki odnotowujemy w:

• ZSZP nr 4 - 73,6%

• Szkole Sportowej - 71,2%

• SP 16 - 56,3%

• SP 9 - 51,7%

• SP 5 - 51,3%

Edukacja zdrowotna miała być odpowiedzią na rosnące problemy zdrowotne młodych ludzi - stres, depresję, uzależnienia technologiczne czy choroby cywilizacyjne. Wiele zależy od sposobu prowadzenia zajęć, zaangażowania szkół, a przed wszystkim akceptacji rodziców i samej młodzieży.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/11/2025 09:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości