Od września 2025 roku uczniowie mogą uczęszczać na nowy, nieobowiązkowy przedmiot – edukację zdrowotną. Miał on zastąpić dotychczasowe zajęcia Wychowanie do życia w rodzinie oraz poszerzyć program o zdrowie psychiczne, relacje, profilaktykę uzależnień czy higienę cyfrową. W Mysłowicach zainteresowanie nowym przedmiotem jest skrajnie zróżnicowane - od niemal zerowego, do blisko 100-procentowej frekwencji.
Dotyczy m.in. zdrowia fizycznego (odżywianie, aktywność, sen), zdrowia psychicznego (radzenie sobie ze stresem, relacje, emocje), zdrowia seksualnego i dojrzewania, profilaktyki uzależnień, cyberbezpieczeństwa i higieny cyfrowej, wpływu środowiska i stylu życia na zdrowie społeczne. Zajęcia są prowadzone w szkołach podstawowych w klasach IV–VIII oraz ponadpodstawowych (liceum, technikum, szkoły branżowe).
Choć cel zajęć jest jasny – przekazać młodym ludziom wiedzę i kompetencje potrzebne do dbania o zdrowie fizyczne i psychiczne – to wokół ich wprowadzenia pojawiły się liczne dyskusje.
Najwięcej emocji wywołują tematy związane z dojrzewaniem i seksualnością. Dla części rodziców oraz środowisk religijnych i konserwatywnych to treści zbyt odważne lub wprowadzane zbyt wcześnie. Padają również argumenty o nadmiernej ingerencji szkoły w sferę wartości rodzinnych. W swoich stanowiskach m.in. przedstawiciele Kościoła podkreślali, że kwestie związane z seksualnością, relacjami i etyką powinny w większym stopniu pozostać domeną rodziny.
Są szkoły i gminy, gdzie niemal wszyscy uczniowie lub ich rodzice zdecydowali się na rezygnację z zajęć. W niektórych gminach w Małopolsce 100% rodziców zadeklarowało, że ich dzieci nie będą uczestniczyć w zajęciach z edukacji zdrowotnej. Rezygnacja z udziału wymaga pisemnego oświadczenia.
Jak wynika z danych przekazanych nam przez Urząd Miasta Mysłowice, to właśnie szkoły ponadpodstawowe mają największy problem z frekwencją. Starsi uczniowie częściej rezygnują z dodatkowych zajęć, co może wynikać z natłoku nauki lub mniejszej ingerencji rodziców w decyzję o uczestnictwie. W przypadku uczniów niepełnoletnich decyzję podejmują rodzice, a uczniowie pełnoletni dokonują jej samodzielnie.

W niektórych mysłowickich szkołach średnich przedmiot praktycznie nie funkcjonuje: CKZiU - 0,5%, I LO - 1%, II LO- 0%.
W części mysłowickich szkół edukacja zdrowotna cieszy się natomiast bardzo dużym zainteresowaniem. Rekordzistą jest Szkoła Podstawowa nr 2, gdzie na zajęcia zapisanych jest aż 99% uczniów. Podobnie wysokie wyniki odnotowujemy w:
• ZSZP nr 4 - 73,6%
• Szkole Sportowej - 71,2%
• SP 16 - 56,3%
• SP 9 - 51,7%
• SP 5 - 51,3%

Edukacja zdrowotna miała być odpowiedzią na rosnące problemy zdrowotne młodych ludzi - stres, depresję, uzależnienia technologiczne czy choroby cywilizacyjne. Wiele zależy od sposobu prowadzenia zajęć, zaangażowania szkół, a przed wszystkim akceptacji rodziców i samej młodzieży.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze