Dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego Dorota Konieczny-Simela zakwalifikowała się ze swoim autorskim projektem do programu „Doktorat wdrożeniowy”. To jeden ze sztandarowych programów Ministerstwa Edukacji i Nauki, którego istotą jest połączenie świata nauki ze sferą biznesu. ILO, obok korporacji, ministerstw, wielkich przedsiębiorstw, jest jedyną szkołą biorącą udział w programie.
Program „Doktorat wdrożeniowy” został wprowadzony w 2017 r. Polega na kształceniu doktorantów we współpracy z zatrudniającymi ich przedsiębiorcami albo innymi podmiotami, której efektem będzie wdrażanie w tych podmiotach wyników prowadzonej przez doktorantów działalności naukowej.
Aby dostać się do programu, należy przedstawić uczelni projekt rozprawy doktorskiej, która jest nie tylko teoretyczna, ale ma wspierać, docelowo, gospodarkę. Wdrożenie efektu pracy doktorskiej ma mieć realne przełożenie na poprawę jakości pracy podmiotu współpracującego, czyli pracodawcy doktoranta – w tym przypadku I Liceum Ogólnokształcącego im. T. Kościuszki w Mysłowicach.
- W tym roku na liście doktoratów zakwalifikowanych znalazło się 479 projektów z rożnych uczelni, większość, co zrozumiałe z zakresu nauk ścisłych, ekonomii, nauk społecznych, nauk przyrodniczych. Bardzo trudno bowiem udowodnić przełożenie doktoratu z nauk humanistycznych na gospodarkę. Udało mi się jednak przekonać ekspertów, że wdrożenie klas psychologiczno-społecznych (to mój autorski pomysł) przełoży się na poprawę dobrostanu uczniów, a docelowo pracowników – wyjaśnia Dorota Konieczny-Simela.
Temat rozprawy doktorskiej, jaki Dorota Konieczny-Simela przedstawiła Uniwersytetowi Śląskiemu w Katowicach to „Edukacja polonistyczna jako projekt rezyliencyjny (na przykładzie autorskiego programu nauczania języka polskiego w klasie psychologiczno-społecznej)”. - Projekt musiał zostać szczegółowo opisany, zaplanowałam działania na 8 semestrów, zarówno w części naukowej, jak i w części wdrożeniowej. Po zaakceptowaniu przez uczelnię, został anonimowo wysłany do oceny przez ekspertów Ministerstwa Edukacji i Nauki – dodaje dyrektor ILO.
Na liście zaakceptowanych doktoratów jest tylko kilka z nauk humanistycznych. - Najbardziej dumna jestem z tego, że jesteśmy, obok korporacji, ministerstw, wielkich przedsiębiorstw, jedyną szkołą, która ma status podmiotu wspomagającego – podkreśla Dorota Konieczny-Simela.
Po ogłoszeniu listy zakwalifikowanych wniosków dyrektor „Kościuszki” musiała jeszcze przejść rozmowę kwalifikacyjną do szkoły doktorskiej. Teraz czeka ją udział w zajęciach, zaliczenia, i najpóźniej za 4 lata – obrona. Życzymy powodzenia!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje!
I pewnie teraz Darek ją wyrzuci z roboty. Ale niedźwiedzia przysługa
No to nie ma się co dziwić, że prezydent stara się o niej zapomnieć. Chciał się jej pozbyć z szefowania w I LO, ale mu się nie udało, to jak zwykle ominął ją w nagrodach z okazji Dznia Nauczyciela. Maluczki facecik nie tylko wzrostem
Pani Dorocie z całego serca gratuluję!
Ojciec ww Pani, delikatnie mówiąc,z obecnym prezydentem nie przepadali za sobą. Dla wielbicieli talentu zarządzania czymkolkwiek, przez osoby wymienione w tym komentarzu,proszę sobie spojrzeć na kąpielisko Słupna i odpowiedzieć na jedno ważne,ale to bardzo ważne pytanie. Zajebiście. Jaki trzeba mieć talent, żeby spieprzyć coś takiego? Śródmieście 70tysiecznego miasta. Teren ogromny. Zalesiony. Basen i staw. Kompleks do sportów plażowych i blisko dwóch muzeów. I co? No właśnie
Jakim trzeba być wrednym człowiekiem aby naruszać sp. Ojca - Pani Doroty , to tylko może zrobić bardzo malutki człowieczek a kto wiemy dokładnie , Oj musiało zaboleć tego małego człowieczka .Pani Doroto jesteśmy z Panią wiem smutne jest to że wyciąga się takie rzeczy ale Pani wie że to mały zakompleksiony ,nienawidzący wszystkiego i wszystkich .Pozdrawiam.
A co to ma do rzeczy z doktoratem tej pani i sprawnym zarządzaniem szkołą? Jubileusz był świetnie zorganizowany!
Bez przesady z tą świetną organizacją :-) Oczywiście duży plus za pomysł i możliwość spotkania znajomych z dawnej klasy ale organizacja była taka sobie. Nikt nic nie wiedział, kompletny chaos. Jak coś się działo to zazwyczaj nie wiadomo było gdzie iść, gdzie stanąć... Zgrubny harmonogram i improwizacja, to nie to samo co świetnie coś zorganizować.
Gratulacje!
I pewnie teraz Darek ją wyrzuci z roboty. Ale niedźwiedzia przysługa
No to nie ma się co dziwić, że prezydent stara się o niej zapomnieć. Chciał się jej pozbyć z szefowania w I LO, ale mu się nie udało, to jak zwykle ominął ją w nagrodach z okazji Dznia Nauczyciela. Maluczki facecik nie tylko wzrostem