Mysłowiccy policjanci zatrzymali kierowcę, który po raz kolejny złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. 39-latek trafił do aresztu, bo okazało się, że był poszukiwany do odbycia kary 14 miesięcy pozbawienia wolności za nieprzestrzeganie tego zakazu.
Kierowca jest dobrze znany mysłowickiej policji. We wrześniu tego roku został zatrzymany przez mundurowych, kiedy pijany odwoził swoje 7-letnie dziecko do szkoły. Już wtedy mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych za jazdę po alkoholu.
Do kolejnego spotkania 39-latka z mundurowymi doszło w ostatnią sobotę, 21 października około godziny 8.40 w dzielnicy Larysz.
- Policjanci z mysłowickiej drogówki zauważyli dobrze im znany samochód, którym kierujący mógł się poruszać pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Przypuszczenia mundurowych okazały się słuszne, za kierownicą chevroleta siedział dobrze znany im 39-letni mieszkaniec Mysłowic – wyjaśnia mł. asp. Łukasz Paździora, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.
Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany przez mysłowicki sąd do odbycia kary 14 miesięcy pozbawienia wolności za wcześniejsze niestosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów. 39-latek trafił już do aresztu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze