Taka sobie brzezina

Na razie całe to zdarzenie jest postrzegane jako katastrofa, której skutki trzeba po prostu zlikwidować. Niestety, jak już zauważono w końcu ubiegłego wieku, powstanie swoistego antropogenicznego pojezierza jest nieuniknione. Dlatego dobrze by było, aby w ramach nieuniknionego Nowego Zielonego Ładu w związku odejściem od węgla potraktować to zapadlisko jako dar losu i sensownie zagospodarować. Łowisko to dobry wybór. Póki co nie jest łatwo się tutaj dostać. My przeszliśmy przez brzezinę idąc od ulicy Zacisze. Zatem w drzewostanie dominują kilkunastoletnie brzozy brodawkowate. Pomiędzy nimi skrywają się czeremchy amerykańskie. Są też siewki dębu szypułkowego. Z krzewów godna uwagi jest tawuła bawolina. Zauważyłem jeszcze jaśminowca, który tutaj może być wyrzutkiem z ogrodu. Pomiędzy nimi zauważymy trawy. Dominuje trzcinnik piaskowy. Na wejściu były spore płaty mozgi trzcinowatej. Całość uzupełnia inwazyjna nawłoć kanadyjska. Bliżej wody pojawiają się splatane jeżyny. Niemalże na brzegu zauważymy sit rozpierzchły oraz kosaciec żółty.
Tytułowy dąb i spółka

Tytułowy drzewo, dąb szypułkowy - Quercur robur przyciąga uwagę dość oryginalną sylwetką. Krótki pień oraz korona złożona z grubych konarów dających w zarysie kulę, oczywiście w pełni sezonu wegetacyjnego. Wiele drzew tego gatunku widziałem ostatnio w Anglii, także tych z oryginalną sylwetką ale i ten tutaj jest unikatem. Jemu podwyższona wilgotność podłoża niestraszna. Istnieje sporo lasów z udziałem tego gatunku na terenach zalewowych. Jednym z nich jest Puszcza Niepołomicka. Ba, już od średniowiecza drzewami tego gatunku obsadzano groble stawów dla ich umocnienia oraz dla żołędzi jako karmy dla świń.

A teraz coś z kategorii spółka. Na górnej powierzchni konarów naszego bohatera wykształciło się zgrupowanie epifitów. Dominuje tarczownica bruzdkowana – Parmelia sulcata. To porost, czyli związek grzyba z glonem. Teraz grzyby mają pierwszeństwo. Warto zwrócić uwagę na szerokie plechy tego gatunku pokryte delikatnymi bruzdami. W Polsce uchodzi on za gatunek pospolity ale w zasięgu naszych mediów na dobre pojawił się po 2008 roku. Oznacza to, że powietrze zawiera mniej siarki niż do tej pory. To niezłe ziółko. W Kanadzie uchodzi za porost jadalny. Towarzyszą mu zielone kępki mchu o wyraźnie wąskich listkach. To szurpek. Rodzaj liczy w Polsce 20 gatunków. Najczęściej spotyka się szurpka odrębnego – Ortotrichum anomalum. Drugi możliwy mieszkaniec kory drzew to szurpek przeźroczysty – Ortotrichum diaphanum. Dla podziwiania tego zbiorowiska nie ma to znaczenia.
Piotr Grzegorzek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze