Kalosze, łopaty, miotły, środki czystości i wiele innych produktów, które są najbardziej potrzebne ofiarom powodzi, w sobotę wczesnym rankiem wyruszyły z Mysłowic do Kotliny Kłodzkiej.
Mieszkańcy Mysłowic solidaryzują się z ofiarami powodzi, która w miniony weekend dotknęła południową Polskę. Zbiórkę darów prowadziło w naszym mieści m.in. Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych Nasze Mysłowice (SiL) i biuro posła Wojciecha Króla.
Wszystkie najpotrzebniejsze powodzianom rzeczy - środki czystości i do dezynfekcji, ręczniki papierowe, gumowe rękawice, gumowce, narzędzia - łopaty i szczotki, baterie, butle gazowe, worki na śmieci, ręczniki, pościel, koce, woda w butelkach, żywność - zapełniły "pakę" ciężarowego mana, którego bezpłatnie do transportu użyczyła mysłowicka firma Adonat. W piątek po południu kilkunastu wolontariuszy pakowało dary do ciężarówki.
Wypełniony po brzegi samochód zawiózł powodzianom dary zebrane przez SiL, biuro posła Króla i biuro senator Gabrieli Morawskiej-Staneckiej. Nie sposób wymienić wszystkich darczyńców i osób, które zaangażowały się w zbiórkę i załadunek, ale każdemu z osobna serdecznie dziękujemy!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze