Reklama

Chcą sprzedawać wódkę w saszetkach

15/08/2024 12:05

Producenci mocnych alkoholi coraz bardziej eksperymentują z nowymi formami opakowań. Jednym z najnowszych trendów jest wprowadzenie wódki w saszetkach. Tego typu opakowanie może szczególnie przemawiać do młodszych konsumentów, ponieważ na pierwszy rzut oka nie kojarzy się ono bezpośrednio z alkoholem.

Jak dowiedział się portal prawo.pl, jedna z firm planuje wprowadzenie całej linii mocnych alkoholi w saszetkach, które będą dostępne online. W ofercie mają znaleźć się produkty o pojemności 100 i 200 ml, obejmujące różnorodne alkohole, od likierów po owocowe nalewki i czystą wódkę. Zawartość alkoholu w tych produktach będzie się wahać od 15% (likier) do 40% (czysta wódka).

Kolorowe opakowania, przypominające popularne „małpki”, będą miały grafiki, które mogą nie do końca jasno wskazywać na zawartość alkoholu.

Reklama

Polskie przepisy zobowiązują, aby opakowania z alkoholem były zamknięte i oznaczone nazwą producenta, rodzajem napoju, jego ilością oraz mocą. Unijne regulacje zezwalają na sprzedaż alkoholu w różnych formach, nie tylko w szklanych butelkach.

W Polsce reklama alkoholu, poza piwem, jest generalnie zabroniona, chociaż promocja piwa również podlega surowym ograniczeniom. Problemem wciąż pozostaje skuteczne egzekwowanie tych przepisów, zwłaszcza w mediach społecznościowych.

Prawo dotyczące sprzedaży alkoholu przez Internet wymaga jeszcze doprecyzowania, szczególnie w kontekście weryfikacji wieku kupujących. Polska jest jednym z nielicznych krajów w Unii Europejskiej, gdzie brakuje wyraźnych regulacji w tym zakresie. Przedstawiciele branży alkoholowej deklarują gotowość do współpracy z organami regulacyjnymi, aby stworzyć zasady zapewniające odpowiedzialny i bezpieczny rynek alkoholowy.

Reklama

Statystyki z 2019 roku pokazują, że spożycie alkoholu wśród młodzieży pozostaje powszechne. Aż 80% 15- i 16-latków przyznało się do picia alkoholu, a w grupie 17- i 18-latków odsetek ten wzrósł do 93%.

Pomysł sprzedaży wódki w saszetkach skrytykowało Ministerstwo Zdrowia i Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/08/2024 12:05
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sai - niezalogowany 2024-08-16 20:52:28

    Dziennikarze to mają obsesję alkoholową. Człowiek kończy robotę o 22 i musi przez Giszowiec jechac, żeby flaszkę kupić. Moim zdaniem to jest w jakiś sposób ograniczenie praw. Stwórzmy petycję o zniesienie tego durnego zakazu. Nikt nie przedstawił jeszcze statystyk z uwzględnieniem poszczególnych dzielnic.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Mario - niezalogowany 2024-08-17 17:18:42

    Brawo

    • Zgłoś wpis
  • observ - niezalogowany 2024-08-18 18:17:20

    Jeśli człowiek jest tak spragniony, że po 22 musi się napić, to niech sobie kupi zapas przed pracą! Ponadto jeśli by ten człowiek mieszkał w pobliżu sklepu całonocnego, to się z pewnością nie wyśpi-ani po pracy, ani przed następną zmianą .Ekipy zmieniają się rotacyjnie- kiedy nocna padnie, to kacowa zaczyna od świtu!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości