Marta Jabłczyńska objęła stanowisko sekretarza miasta. Dotychczas pełniła funkcję II wiceprezydenta Mysłowic. Jej miejsce 11 marca zajął Mateusz Targoś.
Marta Jabłczyńska jest zatrudniona w Urzędzie Miasta Mysłowice od 20 grudnia 2018 r., początkowo na stanowisku naczelnika Wydziału Organizacyjnego, Kadr i Płac, a od września 2019 II Zastępcy Prezydenta Miasta Mysłowice. Marta Jabłczyńska złożyła rezygnację i została odwołana przez Dariusza Wójtowicza. Z dniem 11 marca na stanowisko II wiceprezydenta został powołany Mateusz Targoś, o czym pisaliśmy TUTAJ.
12 marca Urząd Miasta Mysłowice poinformował, że Marta Jabłczyńska objęła stanowisko sekretarza miasta. Od teraz będą jej podlegać wydziały ochrony środowiska, geodezji i gospodarki nieruchomościami, organizacyjny, kadr i płac, kancelaria rady miasta i archiwista zakładowy.
Fot. Urząd Miasta Mysłowice
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratuluje Pani Marcie.
Przecież to degradacja a nie awans.
http://www.dariuszwojtowicz.net/trzy-moje-priorytety-praca-mieszkania-i-drogi/ Dla mnie ważne jest również to, aby mysłowickimi urzędnikami, szczególnie tymi na kierowniczych stanowiskach, byli mieszkańcy mojego rodzinnego miasta! Już się dosyć nasłuchałem o fachowcach i specjalistach spoza Mysłowic, którzy pozostawili po sobie „niesmak” i kupę długów. Uważam, że rdzenni mieszkańcy zasługują na pracę w rodzinnym mieście. W spółkach gminnych, zakładach czy jednostkach organizacyjnych kierownicze funkcje muszą pełnić ludzie, którym zależy na Mysłowicach. Przykładów nie będę dziś przytaczał, ale większość wie o czym mówię.
Gratuluje Pani Marcie.
Przecież to degradacja a nie awans.
http://www.dariuszwojtowicz.net/trzy-moje-priorytety-praca-mieszkania-i-drogi/ Dla mnie ważne jest również to, aby mysłowickimi urzędnikami, szczególnie tymi na kierowniczych stanowiskach, byli mieszkańcy mojego rodzinnego miasta! Już się dosyć nasłuchałem o fachowcach i specjalistach spoza Mysłowic, którzy pozostawili po sobie „niesmak” i kupę długów. Uważam, że rdzenni mieszkańcy zasługują na pracę w rodzinnym mieście. W spółkach gminnych, zakładach czy jednostkach organizacyjnych kierownicze funkcje muszą pełnić ludzie, którym zależy na Mysłowicach. Przykładów nie będę dziś przytaczał, ale większość wie o czym mówię.