Nieczynny budynek dworca PKP w Mysłowicach miasto chce przejąć od kolei. Potem będzie szukać inwestorów skłonnych do jego wydzierżawienia i wyremontowania.
Dworcowy budynek, w którym mieściły się m.in. kasy biletowe i poczekalnia, jest opustoszały od około 10 lat. Po zlikwidowaniu kas i poczekalni w 2012 roku, w pomieszczeniu po dworcowej restauracji, przez pewien czas działała jeszcze galeria sztuki połączona z kawiarnią. Później PKP wystawiały dworcowe pomieszczenia na parterze na wynajem, ale nie było na nie chętnych.
Pod koniec listopada prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz zapowiedział, że miasto zamierza przejąć od PKP dworcowy budynek i przyległy teren. Pierwsze spotkanie urzędników i pracowników PKP w tej sprawie już się odbyło.
- W listopadzie br. odbyło się spotkanie przedstawicieli Urzędu Miasta Mysłowice z przedstawicielami PKP S.A., podczas którego prezydent Mysłowic wyraził zainteresowanie nabyciem nieruchomości obejmującej budynek dworca Mysłowice wraz z działką, na której jest położony. Przedstawiciele PKP S.A. wyjaśnili zasady, jakie obowiązują w PKP S.A. przy zbywaniu nieruchomości na rzecz jednostek samorządu terytorialnego – informuje Agnieszka Jurewicz z Wydziału Współpracy z Mediami PKP S.A.
W mediach społecznościowych Dariusz Wójtowicz mówił, że po przejęciu budynku miasto będzie szukać inwestorów, którzy zechcą wynająć pomieszczenia na preferencyjnych warunkach i je wyremontować.
PKP, jak przekazała nam Agnieszka Jurewicz, czekają na oficjalne wystąpienie Urzędu Miasta Mysłowice dotyczące nabycia kolejowej nieruchomości. Wtedy zostaną określone warunki, na jakich miasto będzie mogło ja przejąć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po co skoro nawet pod urzedwm nie potrafią znaleźć dzierżawcy.
Może wreszcie ubikacja zrobią
No jak widać zmierzamy do przejęcia funkcji na wzór Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Przecież te kilka złotych podatku od nieruchomości, których się pozbędziemy z budżetu - jak w przypadku terenu po KWK Mysłowice - i tak niczego nie zmieni w naszej pełnej powietrza kasie. A jest przynajmniej o czym opowiadać.
Dworzec to zabytek historyczny Myslowic
Po co skoro nawet pod urzedwm nie potrafią znaleźć dzierżawcy.
Może wreszcie ubikacja zrobią
No jak widać zmierzamy do przejęcia funkcji na wzór Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Przecież te kilka złotych podatku od nieruchomości, których się pozbędziemy z budżetu - jak w przypadku terenu po KWK Mysłowice - i tak niczego nie zmieni w naszej pełnej powietrza kasie. A jest przynajmniej o czym opowiadać.