Polacy kochają tradycje. 1 listopada czują głęboką potrzebę odwiedzenia zmarłych, święta zaś chcą spędzać z rozmachem, w wielopokoleniowym gronie. W tym roku niestety wszystko, co zdawało się oczywiste i niezmienne, stanęło pod znakiem zapytania. Jak spędzimy tegoroczne Boże Narodzenie? Ostatnie nadzieje na normalność rozwiał minister zdrowia Adam Niedzielski.
Udzielając wywiadu dla "Faktu" minister zdrowia Adam Niedzielski ustosunkował się do pytań o święta. W odpowiedzi dziennikarze usłyszeli, że "na pewno nie będzie takiej poprawy, byśmy o świętach Bożego Narodzenia mogli myśleć w sposób tradycyjny". Co dokładnie miał na myśli, możemy się tylko domyślać. Najpewniej ograniczenia będą dotyczyły dużych, rodzinnych spędów - spotkania okolicznościowe takie jak wesela już teraz zostały zabronione nawet w ograniczonej formie. Zjeżdżanie się dalszych członków rodziny z różnych zakątków Polski i gromadzenie na wspólnej kolacji wigilijnej z dziadkami i pradziadkami z całą pewnością będzie w oczach rządu zagrożeniem w obecnej sytuacji. [vc_facebook]