Wielu właścicieli prywatnych terenów korzysta z usług firm zajmujących się pobieraniem opłat parkingowych. Dzieje się tak np. na parkingach przy marketach. Dla klientów postój jest bezpłatny, ale osoby, które zostawiają przy sklepie samochód i nie idą na zakupy – zastają za wycieraczką pismo z żądaniem zapłaty.
Z podobnego rozwiązania korzysta właściciel biurowca przy ul. Wojska Polskiego, który zlecił tę usługę firmie Prawne Rozwiązania Parkingowe. Zdecydował się na taki krok, ponieważ na placu nagminnie parkowali mieszkańcy sąsiednich bloków. Miejsca na parkingu przy budynku są zarezerwowane dla najemców. Od kilku miesięcy tablica informująca o płatnym parkingu stoi także przy chodniku, gdzie znajduje się zatoczka parkingowa. Za nieupoważnione zajęcie miejsca firma nakłada opłatę w wysokości 200 zł, jeśli opłacimy ją w ciągu 7 dni. Po 7 dniach wzrasta do 500 zł.
Na początku października mieszkaniec Mysłowic zaparkował na chwilę swój samochód nieopodal biurowca. Kiedy wrócił, za wycieraczką tkwił „Protokół nałożenia opłaty parkingowej". Mężczyzna nie zamierzał zapłacić 200 zł, bo był przekonany, że zaparkował samochód na gminnych działkach w pasie drogowym – dwoma kołami na jezdni, dwoma na chodniku. Potwierdził to w urzędzie miasta i powołał się uzyskane od urzędników dane w odwołaniu do firmy parkingowej: - (...) wzywam do przedstawienia mi kopii dokumentu (umowy z Gminą Miastem Mysłowice lub t.p.) upoważniającego PRP Sp. z o.o. do pobierania opłaty parkingowej od pojazdów zaparkowanych w pasie drogowym gminnej ulicy Wojska Polskiego w Mysłowicach, stojących tak jak mój (patrz fot.), czyli w całości na działkach Gminy Mysłowice o nr 1102/449 (chodnik) oraz nr 1294/449 (jezdnia), działek stanowiących ponadto w całości gminny pas drogowy.
Mieszkaniec zażądał pisemnych wyjaśnień. W odpowiedzi na korespondencję dostał pismo o anulowaniu opłaty.
Próbowaliśmy się skontaktować z firmą Prawne Rozwiązania Parkingowe dzwoniąc kilkukrotnie na podane na jej stronie internetowej numery telefonów. Żaden z nich nie odpowiada.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Być może pomyłka ale tu powinna się włączyć do tego gmina bo ktoś próbuje czerpać dochody z terenów gminy czyli użytkuje teren bezumowanie? Można wątek pociągnąć ale czy urzędnikom miejskim będzie się chciało coś zrobić dla mieszkańców i zadbać żeby nikt bokiem z majątku gminy nie czerpał nienależnych korzyści? Są jeszcze radni ale czy im się będzie chciało pochylić nad losem mieszkańców?
Tu się powinna włączyć PROKURATURA, bo to wygląda na próbę doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, czyli klasyczne wyłudzenie/oszustwo. Może któryś radny złożyłby zawiadomienie do prokuratury, albo ktoś poszkodowany, kto zapłacił im?
Być może pomyłka ale tu powinna się włączyć do tego gmina bo ktoś próbuje czerpać dochody z terenów gminy czyli użytkuje teren bezumowanie? Można wątek pociągnąć ale czy urzędnikom miejskim będzie się chciało coś zrobić dla mieszkańców i zadbać żeby nikt bokiem z majątku gminy nie czerpał nienależnych korzyści? Są jeszcze radni ale czy im się będzie chciało pochylić nad losem mieszkańców?
Tu się powinna włączyć PROKURATURA, bo to wygląda na próbę doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, czyli klasyczne wyłudzenie/oszustwo. Może któryś radny złożyłby zawiadomienie do prokuratury, albo ktoś poszkodowany, kto zapłacił im?