Sprawę opisała dzisiaj (6 czerwca) Gazeta Wyborcza. Według ustaleń Wyborczej do tragedii doszło, gdy kobieta była w swoim mieszkaniu z 2-letnim synkiem i jego starszym bratem. Chłopcy razem spali, kiedy nagle starsze dziecko zaalarmowało mamę, że jego bratu coś się stało. Dwulatek miał nie oddychać. Kobieta wezwała pogotowie ratunkowe, jednak reanimacja chłopca nie przyniosła skutku.
Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że przyczynę zgonu chłopczyka było uduszenie. - Prawdopodobnie ktoś w czasie snu zatkał mu usta oraz nos – informuje Wyborcza. Matka została zatrzymana przez śląską policję, usłyszała zarzut zabójstwa. Decyzją sądu została tymczasowo aresztowana na 3 miesiące.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Śledczy ponownie analizują także sprawę sprzed 8 lat, kiedy 14-miesięczne dziecko tej samej kobiety zmarło podczas snu. Śledztwo w tej sprawie zostało wówczas umorzone.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Krwawa Meri z Mysłowic.
Szkoda że nie piszecie więcej o tej rodzinie. Wg. sąsiadów matki dziecka to raczej rodzina, w której od lat istnieje przemoc. Rodzina jest od opieką mysłowickiego MOPS. Pytań jak to możliwe że nikt nie reaquje jest coraz bardziej na czasie. Ludzie obudźcie się.
Niebieska karta jak u znanego mysłowickiego prominentnego polityka? Patologia!
Niespokojna a czy nazwisko tej matki zaczyna się na K ? Pytam bo jeśli tak, to juz była jedna sytuacja z tą "matką"
A może starsze rodzeństwo Zazdrosne o wzgledy malca...to zrobilo. He?
Krwawa Meri z Mysłowic.
Szkoda że nie piszecie więcej o tej rodzinie. Wg. sąsiadów matki dziecka to raczej rodzina, w której od lat istnieje przemoc. Rodzina jest od opieką mysłowickiego MOPS. Pytań jak to możliwe że nikt nie reaquje jest coraz bardziej na czasie. Ludzie obudźcie się.
Niebieska karta jak u znanego mysłowickiego prominentnego polityka? Patologia!