Podczas wczorajszego spotkania z cyklu „Porozmawiajmy o Mysłowicach” mieszkańcy nie tylko stawili się do siedziby Rady Dzielnicy Krasowy, ale też swoją aktywnością w dyskusji pokazali, że takie spotkania są potrzebne. Zwłaszcza, że przybyli na nie też miejscy radni reprezentujący dzielnicę w Radzie Miasta Antoni Zazakowny i Mariusz Wielkopolan oraz Dorota Konieczny- Simela, radna sejmiku śląskiego obecnej kadencji. I choć prowadząca spotkanie Joanna Frysztacka musiała już na wstępie kategorycznie powstrzymać zapędy wyborczych wystąpień, to ostatecznie spotkanie miało charakter dyskusji o problemach i pomysłach ludzi mieszkających w tej dzielnicy.
Przekazane przez mieszkańców problemy w większości dotyczyły katastrofalnego stanu odwodnienia i dróg w przeważającej części dzielnicy. Jednak wypowiedzi w zasadzie pokazały poważniejszy problem, którego podstawą jest współwłasność gruntów. Ten skomplikowany stan prawny terenów w dzielnicy, zwłaszcza pod drogami, nie doczekał się od wielu lat przemyślanego miejskiego programu skutecznie rozwiązującego ten problem. W tej sytuacji przygotowywane koncepcje odwodnienia – jak np. ta sporządzona przez GIG i odebrana przez miasto - zdaniem nie tylko Anny Żur, ale i większości zebranych, nie załatwia sprawy.
Przekazane problemy dzielnicy to jedno, pytania zaś o szanse na ich załatwienie – to kolejny temat zgłaszany przez obecnych na spotkaniu mieszkańców. Postawione w tym względzie pytania nie doczekały się konkretnych odpowiedzi - w jaki sposób obecne i przyszłe władze miasta mają zamiar rozwiązać dzielnicowe trudności. Na decyzje w tym zakresie już niebawem przyjdzie czas. Tym razem w większości nie było obietnic bez pokrycia, a konkrety w odniesieniu do szans na załatwienie zgłoszonych spraw w tegorocznym budżecie - zdaniem radnych - zależeć będą od sporządzonego przez RIO projektu budżetu.
Jedno jest pewne, podstawą do zapewnienia przez miejskie władze należnego ludziom poziomu funkcjonowania dzielnicy, są rzetelnie i fachowo przygotowane programy odwodnienia, naprawy dróg czy zbudowania sieci wodno-kanalizacyjnej. Takie działania dadzą szansę mieszkańcom dzielnicy i zarazem miasta na racjonalne jej zaludnienie, a w konsekwencji wyższe dochody.
Całość debaty tutaj
:
gh
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A Pan Prezydent, włodarz miasta gdzie. Podczas kadencji ani razu nie zorganizował spotkań z mieszkańcami dzielnic. Siedzi zamknięty z kotem w gabinecie hejtuje na facebooku, albo jak jest pogoda jeździ na rolkach. Oderwał się ze swoimi urzędnikami spoza Mysłowic od rzeczywistości, od ludzi i problemów tego miasta !!!!!
A gdzie są radni z waszej dzielnicy,widać ich na zebraniu.Widać są bezradni razem z panią Dorotą.Kochani kto buduje dom na terenie zalewowym?
Pan prezydent na Krasowych to bajka z cyklu ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Nie on sam siedzi na social mediach, w urzędzie ma sztab ludzi od tego.
Wybraliście sobie takich radnych na Krasowach to macie i nie narzekajcie.
Bardzo ciekawa dyskusja.widać już pierwsze jaskółki zmian po wyborach jak wygra pani Simela - które placówki oświatowe będą do likwidacji,który ogólniak przetrwa i ilu pracowników oświaty będzie zwolnonych?Wszyscy ci państwo od lat działają na rzecz naszego miasta razem z Panem Zazakownym.Mieszkańcy narzekają, a ilu radnych od Pana prezydenta wybrali?Oto jest odpowiedź. Ja wam radnych nie wybierałem powiedział Donald Tusk.
Widać skuteczność działania pani Doroty w sejmiku dla naszego miasta.powiedzmy sobie szczerze jest zerowo.
Jak się ma prywatną posesję to dba się o drogę również prywatnie.A jak się nie ma na drogę to trza se kupić gumowce.
A mówili w TV ,że grozi nam susza. A tu tyle wody - telewizja kłamie?
Prościej będzie wybudować wieżowiec w centrum i przenieść wszystkich z Krasów. Problem rozwiązany. Ta porada dla mieszkańców Krasów jest bezpłatna.
Może zrobić zbiórkę na pontony.
A może trzeba zobaczyć, kto zasypał rowy odwadniające przy posesjach. Komisja powinna sprawdzić i wyegzekwować od mieszkańców utrzymywanie w należytym porządku.
Jestem za tym. To powinno się zrobić we wszystkich dzielnicach Mysłowic.
Proszę ,proszę wszyscy uczestniczyli w dziesiątkach szkoleń i nic z tego dla naszego miasta nie wynika. A dla pani dyrektor Lo chciałam powiedzieć ,że pracownicy razem z panią dyrektor dostają pensje z miasta. I widać w wypowiedziach lanie wody i bujanie w obłokach.
Skąd i i kim jest ta ruda pani, co zniża się do takiego poziomu jak używanie dzieci do atakowania konkurentów? Dlaczego siedzi razem z radnymi, jest uprzywilejowana czy jak?
Zaprzyjaźniony hydrogeolog poinformował mnie, że od końca plejstocenu, czyli ostatecznego ustąpienia lodowca nieco ponad 10 tysięcy lat temu rejon dzisiejszej ulicy Kościelniaka był bagnem. Ciekawe, czy urzędnicy o tym wiedzieli.
Zapewne wiedzieli, tak jak osoby, które sprzedały później tam działki. Wspólnie wprowadzili nowych nieświadomych mieszkańców w niekończące się problemy. To jest bardzo "dobry przykład" partnerstwa publiczno-prywatnego. Prywatne były zyski, olbrzymie koszty będą publiczne.
Myślę tak sobie, skąd w nas ludziach tyle zawiści? Przecież wszyscy na takiej samej zasadzie wkładamy do kasy miasta pieniądze z naszych podatków, z których remontujemy i budujemy drogi i inną infrastrukturę. Nikt nie pomniejszył podatku od nieruchomości prywatnym właścicielom ani też nie zwrócił im części podatku z ich PIT który wpływa do miasta/. Nie mają - tak jak inni - prawa chodzić po suchej drodze? Ludzie ogarnijcie się.
No właśnie problem jest w tym, że od kilkunastu lat solidarnie dzielnice południowe zrzucają się na centrum. Wszystko było by ok, gdyby na południu coś się działo. Południe z zawiścią patrzy, ale na Imielin, czy Lędziny. Tam wszystko się udało, tam wszystko można, tam Prezydent mądrze i uczciwie zarządza całym miastem. Gdyby tylko władze Mysłowic pozwoliły na referendum i oderwanie tej części miasta ..., ale wiemy, że do tego nie dojdzie. Południe to dojna krowa, która co tu dużo mówić, sponsoruje miasto. Dlaczego słowo "sponsoruje", ponieważ nic w zamian z tego nie ma...
W koncu jest ktos kto sie interesuje problemami mieszkanców Mysłowic. Dobrze, ze Pani Dorota jest otwarta na rozmowy ;) taki prezydent to skarb
A Pan Prezydent, włodarz miasta gdzie. Podczas kadencji ani razu nie zorganizował spotkań z mieszkańcami dzielnic. Siedzi zamknięty z kotem w gabinecie hejtuje na facebooku, albo jak jest pogoda jeździ na rolkach. Oderwał się ze swoimi urzędnikami spoza Mysłowic od rzeczywistości, od ludzi i problemów tego miasta !!!!!
A gdzie są radni z waszej dzielnicy,widać ich na zebraniu.Widać są bezradni razem z panią Dorotą.Kochani kto buduje dom na terenie zalewowym?
Pan prezydent na Krasowych to bajka z cyklu ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Nie on sam siedzi na social mediach, w urzędzie ma sztab ludzi od tego.